- Dobrze, że pan prezydent był, dobrze, że wie, gdzie jest Polska, dobrze, że poznał naszą historię. I może teraz będzie także patrzył trochę inaczej na to wszystko, co się dzieje w naszym kraju - skomentowała przemówienie Trumpa Małgorzata Kidawa-Błońska.

- Natomiast to, co psuło tę wizytę, to, co psuło wystąpienie pana prezydenta, to był absolutny brak kultury osób, które przyjechały słuchać wystąpienia pana prezydenta, które nawet nie wsłuchiwały się w to co mówi, były przygotowane - do tego, żeby klaskać i krzyczeć - przez wodzirejów, więc w ogóle nie słuchały tego, co mówi prezydent - dodała jednak.

- I wydaje mi się, że chcąc ugościć prezydenta, podkreślić znaczenie tej wizyty, goście w Warszawie, którzy przyjechali tutaj, powinni się trochę lepiej zachowywać - oceniła wicemarszałek Sejmu.

Więcej o reakcjach polityków Platformy »

- Niestety cała oprawa wiecu partyjnego, wiecu poparcia... To powinno być wydarzenie ponad podziałami politycznymi. Bo takimi wartościami jest polityka zagraniczna, polityka bezpieczeństwa, czyli ponadpartyjna. Tak się niestety nie stało - komentowała z kolei Monika Rosa z Nowoczesnej.

- Pewnie oczekiwalibyśmy trochę więcej mówienia o przyszłości, o wspólnocie, natomiast padły także ważne słowa o Ukrainie, o tym, że trzeba rozmawiać z Rosją i mieć nadzieję, że Ukraina będzie krajem, który już nie będzie podlegał agresji rosyjskiej - zwróciła uwagę posłanka partii Ryszarda Petru.

Na inny problem zwrócił uwagę Władysław Kosiniak-Kamysz. - Nie było mowy o zniesieniu wiz. To jest problem dla wielu naszych rodaków. Nie jeździmy tam w celach zarobkowych, tylko jeździmy turystycznie, w odwiedziny do rodzin... Coraz rzadziej oczywiście jeździmy w celach zarobkowych, w porównaniu z latami '70, '80 - stwierdził przewodniczący PSL.

- Wizy powinny być zniesione. To jest uwłaczające, to jest upokarzające dla nas, że musimy stać w kolejkach pod ambasadą, pod konsulatami i oczekiwać na wydanie wizy - dodał.

Lider Ludowców ocenił jednak wystąpienie Trumpa jako piękne i historyczne. - Piękne elementy naszej historii, patriotyzmu, za co bardzo dziękuję - zaznaczył polityk. - To odniesienie do powstańców, którzy byli obecni - wzruszające - stwierdził.

Przeczytaj, na co jeszcze zwrócił uwagę Władysław Kosiniak-Kamysz »