Asteroida 1998 QE2 przeleci w odległości 5,8 mln kilometrów od nas o godz. 22. 59. (czasu polskiego). To odległość 15 razy większa niż dystans Ziemia-Księżyc.
Naukowcy uspokajają, nie ma powodu do niepokoju, szanse na kosmiczne zderzenie obiektu o szerokości 2,7 km z Ziemią, są żądne. Gdyby tak nie było, groziłaby by nam zagłada. Badacze uważają, że każde zderzenie z Ziemią asteroidy o średnicy większej niż kilometr groziłoby zagładą ludzkości. Obiekt, który uderzył w naszą planetę 65 mln lat temu i jak się powszechnie uważa, przyczynił się do wymarcia dinozaurów miał ok. 10 km szerokości.
Nie ma szans na oglądanie zjawiska gołym okiem. Asteroida będzie pogrążona w mroku, będzie 100 razy ciemniejsza niż najsłabiej świecąca gwiazda na nocnym niebie.
Ale kilka różnych organizacji, w tym Slooh Space Telescope oraz Virtual Telescope Project będzie transmitować na żywo podejście asteroidy, korzystając z obrazów dostarczonych przez profesjonalne obserwatoria na świecie. Na portalu space.com, transmisja na żywo rozpocznie się o godz. 22.30.
- Oglądać zmieniającą się pozycję asteroidy będzie prawdziwą zabawą — powiedział Bob Berman, felietonista magazynów naukowych, który będzie uczestniczył w obserwacji Slooh. — Wszyscy będziemy pamiętać, że asteroidy tej wielkości zmieniały biosferę naszej planety w przeszłości, a byłoby podobnie nawet teraz, kiedy na Ziemi dominuje człowiek.
Naukowcy obserwują tę asteroidę uważnie, starając się dowiedzieć jak najwięcej o jej właściwościach i orbicie.
Zespół astronomów NASA wykorzystując anteny Deep Space Network w Goldstone w Kalifornii, odkryli, że obiekt jest ma towarzysza szerokości 600 metrów. Ten księżyc krąży wokół większego kawałka skały.
Na podstawie space.com
