Analiza wykazała, że Baumgartner po opuszczeniu gondoli stratosferycznego balonu przez chwilę leciał z prędkością 1357,6 km na godz. To ok. 15 km szybciej, niż wskazywały pierwsze pomiary.
„Nieustraszony Felix’’ chciał być pierwszym człowiekiem, który bez żadnego napędu w powietrzu osiągnie prędkość ponaddźwiękową. I to mu się udało. Osiągnął 1,25 macha. Ale wysokość, jaką osiągnął, była mniejsza, niż mu pierwotnie przypisano.
Austriak wyskoczył z kabiny na wysokości 38 969, 4 m, a nie 39 045 m. Baumgartner przebył bez spadochronu 36 402,6 m, a nie 36 529 m.
Miliony ludzi na całym świecie śledziły napełnianie helem 55-piętrowego balonu stratosferycznego, wznoszenie i 10-minutową podróż na Ziemię, z czego nieco ponad 4 minuty przypadło na swobodny lot.
Najbardziej dramatyczny moment nadszedł, kiedy śmiałek wpadł w korkociąg, gdy pędził w kierunku ziemi. Wirował z prędkością 60 obrotów na minutę. Udało mu się wyrównać lot dzięki umiejętności nabytej podczas 2,5 tys. skoków spadochronowych.
Poprzedni rekord wysokości skoku i prędkości należał do Joego Kittingera. Obecny emerytowany pułkownik Sił Powietrznych USA w 1960 roku skoczył z kabiny balonu z wysokości 31 300 m. Osiągnął prędkość maksymalną bliską bariery dźwięku. Kittinger był członkiem zespołu doradców Baumgartnera.
Chociaż skok mógł wyglądać na popisowy wyczyn, Baumgartner podkreślał naukowy charakter przedsięwzięcia. W wyniku przygotowań i samego skoku specjaliści zdobyli cenne dane potrzebne do rozwoju systemów spadochronowych i środków do ewakuacji ze statków kosmicznych przechodzących przez stratosferę.
– Razem udowodniliśmy, że człowiek podczas swobodnego spadania w rozrzedzonej atmosferze może przekroczyć prędkość dźwięku, zwolnić, kiedy dotrze w niższe partie atmosfery, i bezpieczne wylądować na ziemi – powiedział dr Jonathan Clark, były chirurg programu promów kosmicznych NASA i dyrektor medyczny wyczynu Baumgartnera – w ramach projektu Red Bull Stratos. – To była duża część programu, a śledzenie misji było znaczącym wydarzeniem w dziedzinie kosmicznej medycyny i fizjologii.
Przypomnij sobie historyczny skok Felixa Baumgartnera