Firma Golden Spike ma zamiar wyruszyć z pierwszą misją na Srebrny Glob w roku 2020. Aby pomóc osiągnąć ten cel menadżerowie amerykańskiego startupu zdecydowali się na publiczną zbiórkę pieniędzy. Zwrócili się do portalu Indiegogo i mają nadzieję na uzyskanie tą drogą co najmniej 240 tys. dolarów.

Reklama
Reklama

— Dolar za każdą milę w drodze na Księżyc — powiedział portalowi space. com Alan Stern, szef Golden Spike a także znany naukowiec pracujący dla NASA. — Odkąd uruchomiliśmy firmę, otrzymywaliśmy maile i tweety oraz posty na Facebooku z pytaniami: „Jak mogę pomóc? " Wydaje nam się, że po prostu istnieje głód uczestniczenia w czymś wielkim.

Ci, którzy w trakcie 10 tygodniowej kampanii wpłacą 25 dolarów, otrzymają od firmy drukowane podziękowania i subskrypcję informacji na skrzynkę mailową. Ci ,którzy ofiarują 50 tys., będą zaproszeni do oglądania na żywo pierwszego startu, a ich nazwiska zostaną wygrawerowane na pierwszym testowym pojeździe.

— Te pieniądze pozwolą nam oderwać się od Ziemi — powiedział Stern. — Liczymy na ludzi podekscytowanych pomysłem prywatnych podróży na Księżyc.

Golden Spike planuje wykorzystać istniejące już rakiety kosmiczne i kapsuły do transportu załóg. Firma planuje zbudowanie własnego lądownika księżycowego na bazie statku Apollo.

Golden Spike będzie oferowała lot na Księżyc. Koszt misji to ok. 1,5 mld dolarów. Oferta będzie skierowana do korporacji, krajów bez własnych programów kosmicznych, a nawet do prywatnych osób.

— Myślę, że na całym świecie ludzie są bardzo podekscytowani pomysłem wysłania ludzi na Księżyc — powiedział Stern. — Planujemy, aby księżycowe wyprawy były tak oglądane w telewizji, jak olimpiady. Będziemy sprzedawać czas reklamowy, jak z Super Bowl.

Więcej na stronie http://goldenspikecompany.com/

Tak Golden Spike podbije Księżyc