Reklama

Tomasz Terlikowski. Reforma Kościoła przyjdzie z Niemiec

Trendy w europejskim katolicyzmie wyznaczają obecnie Niemcy, a Watykan chętnie słucha porad tamtejszych teologów. To oznacza, że za kilka, najdalej kilkanaście lat przynajmniej część z niemieckich reform zostanie wprowadzona także w Polsce. Jeśli chcemy uniknąć ślepego kopiowania tych rozwiązań, warto wypracować własne.
Tomasz Terlikowski. Reforma Kościoła przyjdzie z Niemiec

Foto: Reporter

Kościół w Niemczech niewątpliwie przeżywa kryzys. I to od dawna. Liczba wiernych co roku spada. Tylko w 2018 r. Kościół katolicki porzuciło 216 tys. wiernych, a w 2017 r. nieco mniej niż 200 tys. wiernych. Seminaria są w zasadzie puste, powołań do zgromadzeń żeńskich jest zero, a na mszę świętą nawet w wielkich miastach chodzi procent, a w najlepszym wypadku – kilka procent oficjalnie przypisanych do parafii. Statystyki te, co przyznaje nawet sekretarz generalny Episkopatu o. Hans Langendörfer SJ, są „niepokojące", gdyż oznaczają, że w ciągu najbliższych dwóch czy trzech dziesięcioleci liczba katolików może spaść o połowę.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama