Długiej ceremonii święceń w Écône przewodniczył biskup Alfonso de Galarreta w asyście biskupa Bernarda Fellaya. Wokół centralnego ośrodka lefebrystów zgromadziło się kilka tysięcy osób, wśród nich grupa polskich księży lefebrystów. Msza była transmitowana w internecie na kanałach Bractwa, m.in. na polskiej stronie.
Święcenia otrzymali Pascal Schreiber ze Szwajcarii, Pascal Schreiber z USA oraz dwaj Francuzi: Michel Poinsinet de Sivry i Marc Hanappier. Przełożony generalny Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X ksiądz Davide Pagliarani mówił w kazaniu przed święceniami, odnosząc się do postawy Watykanu: - Traktują nas jak buntowników. Jesteśmy oskarżani o to, że nie kochamy papieża, jesteśmy oskarżani o brak szacunku, ale właśnie dlatego, że kochamy papieża jako wikariusza Chrystusa, nie chcemy już widzieć, jak papież jest upokarzany. Czemu nie jesteśmy rozumiani? Problem polega na tym, że mówimy różnymi językami. My mówimy językiem wiary, tradycji. Po drugiej stronie jest język włączania, dialogu, towarzyszenia.
Lefebryści przedstawiają się jako prawdziwi obrońcy wiary katolickiej.
Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X powstało w Kościele katolickim w 1970 roku z inicjatywy arcybiskupa Marcela Lefebvre’a (1905–1991). Przywiązani do kościelnej tradycji lefebryści przedstawiają się jako prawdziwi obrońcy wiary katolickiej i przeciwnicy modernizmu. Nie akceptują postanowień Soboru Watykańskiego II, w tym ekumenizmu.
Bez odpowiedzi pozostawały apele płynące do nich z Watykanu w latach 70., upominania oraz ostrzeżenia, że niedopuszczalne jest poddawanie decyzji papieża prywatnemu osądowi i ich selektywne wybieranie. Kulminacyjnym momentem rozejścia się dróg Watykanu i lefebrystów był 30 czerwca 1988 roku, gdy Lefebvre bez zgody papieża Jana Pawła II konsekrował czterech biskupów. Dwa dni później papież ogłosił, że arcybiskup Lefebvre i czterej wyświęceni biskupi ściągnęli na siebie ekskomunikę.
To były jedyne do 1 lipca święcenia biskupie u lefebrystów. Teraz doszło do nich po raz drugi w 56-letniej historii bractwa.
Przed 1 lipca wśród lefebrystów jest dwóch biskupów, 733 księży, 264 seminarzystów, 145 braci i 250 sióstr. Dokładna liczba wiernych jest trudna do określenia.
Czytaj więcej
Bractwo Kapłańskie św. Piusa X nie tylko szykuje się do święceń nowych biskupów, ale powoli staje się nowym Kościołem.
Za pontyfikatu Benedykta XVI doszło do kilku gestów pojednania wobec lefebrystów. Najważniejszym było zdjęcie w 2009 roku ekskomuniki z czterech wyświęconych biskupów, a także otwarcie na tradycję liturgiczną. Decyzja papieża wywołała dyskusję, a rozgorzała ona z ogromną siłą, gdy okazało się, że jeden z biskupów – Richard Williamson – to antysemita i negacjonista Holokaustu. Został on potem wykluczony z Bractwa. Rozmowy doktrynalne między Watykanem a lefebrystami nie przyniosły rozstrzygnięcia.
Leon XIV do lefebrystów: Zawróćcie z tej drogi!
O powadze obecnej sytuacji świadczy stanowczy ton listu, jaki papież wystosował 29 czerwca do przełożonego generalnego Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X – Davide Pagliaraniego. „Przepełniony chrześcijańską miłością wzywam was i proszę z całego serca: zawróćcie z tej drogi! Zachęcam was, abyście z całą powagą rozważyli dobro duchowe wiernych, ponieważ akt schizmy, którego byście się dopuścili, pozbawiłby ich możliwości godziwego, a w niektórych przypadkach nawet ważnego przyjmowania sakramentów, które miłują i których poszukują dla swojego uświęcenia” – napisał Leon XIV.
Czytaj więcej
Kolejne komunikaty Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X nie pozostawiają najmniejszych wątpliwości, że na naszych oczach kształtuje się nowe wyznanie.
Papież zapewnił zarazem, że Kościół jest gotów podjąć drogę dialogu i porozumienia z lefebrystami. „Modlę się za was, ponieważ rozdzieranie całej tkanej bez szwów Tuniki Chrystusa jest grzechem niezwykle ciężkim. Niech Pan oświeci wasze sumienia i obudzi wasze serca. Mocą władzy otrzymanej od Chrystusa, z sercem przepełnionym bólem, ale wciąż pełnym nadziei, czuję się zobowiązany prosić was, abyście odstąpili od swojego zamiaru” – zaznaczył papież.
Lefebryści odpowiadali papieżowi: Musimy zszyć Tunikę Chrystusa
Kilka godzin później lefebryści następująco odpowiedzieli Leonowi XIV: „Paradoksalnie w dzisiejszym kontekście wydaje nam się, że właśnie teraz musimy zrobić wszystko, co możliwe, aby zszyć Tunikę Chrystusa, rozdartą przez siły i naciski niezgodne z autentycznym duchem katolickim. Prosimy jedynie o rozważenie szczerości tej intencji, zanim zostanie podjęta decyzja dotycząca Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X. Jeszcze nie jest za późno”. W wydanym oświadczeniu podkreślili, że nie myślą o oddzieleniu się od Kościoła katolickiego. „Przeciwnie — pragniemy służyć mu w sposób wyjątkowy, jak pomaga się matce potrzebującej szczególnego wsparcia. Uprzejmie prosimy o udzielenie nam błogosławieństwa” – dodali w przeddzień święceń.
Ansa podała, że na ceremonii wyświęcenia biskupów przez lefebrystów oczekiwani na nich są między innymi przedstawiciele skrajnej włoskiej prawicy. Będzie także grupa księży lefebrystów z Polski.
Już w maju Watykan zaapelował do tradycjonalistycznego Bractwa, podkreślając, że „formalne przystąpienie do schizmy stanowi ciężką obrazę Boga i pociąga za sobą ekskomunikę, ustaloną przez prawo Kościoła”. Tamten komunikat, uznany przez media za ultimatum, nie przyniósł rezultatu.
„W Watykanie nikt już naprawdę nie wierzy, że da się uniknąć rozłamu. Potrzebny byłby cud – wzdycha jeden z dostojników” – napisał włoski dziennik „La Repubblica”.
Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kardynał Gerhard Ludwig Mueller powiedział dziennikowi „Corriere della Sera”, że lefebryści „mają obsesję, trzymają się swojej ideologii”. – Nie może być tak, że grupa katolików określa siebie jako jedyną obecność prawdy katolickiej przeciwko papieżom, biskupom, soborom. Paradoksalnie są bardziej protestanccy niż protestanci, którzy dziś w Europie są bliżsi papieżowi niż oni - ocenił.