Hiszpański Kościół katolicki oświadczył w piątek, że wypłaci odszkodowania ofiarom wykorzystywania seksualnego nawet w sprawach, które nie zostały zakończone z powodu śmierci księdza, który dopuścił się przestępstwa, co oznacza zmianę w stosunku do poprzedniego stanowiska.
Czytaj więcej
Papież ukarał biskupa Stefana Regmunta za sprawy związane z pedofilią księży. W Polsce hierarcha dostaje medal przyznawany osobom, które „dają świa...
- W przypadkach, w których nie zapadnie wyrok, zapłacimy odszkodowanie również w przypadku, jeśli sprawca nie żyje lub jeśli doszło do przedawnienia w postępowaniu cywilnym – powiedział na konferencji prasowej Francisco Garcia Magan, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Hiszpanii.
Po ogłoszeniu, że hiszpańscy biskupi jednomyślnie zatwierdzili „integralny plan” odszkodowań dla ofiar Garcia dodał, że konieczne będzie zbadanie każdego indywidualnego przypadku. - A jeśli taki wniosek moralny zostanie osiągnięty, nastąpi moralne zadośćuczynienie - powiedział.
Czytaj więcej
Papież Franciszek, w swoim pierwszym publicznym komentarzu po opublikowaniu raportu o niewłaściwym postępowaniu Watykanu w sprawie byłego amerykańs...
Kościół do tej pory odmawiał wypłaty odszkodowania ofiarom w przypadkach, gdy sprawca zmarł, co było częstym zjawiskiem.
Kościół z tendencjami do "minimalizowania zjawiska"
Hiszpański Kościół zmaga się ze skandalem po przełomowym dochodzeniu medialnym przeprowadzonym w 2021 r., które ujawniło powszechne nadużycia ze strony księży w Hiszpanii. Jest następstwem innych skandalów związanych z wykorzystywaniem seksualnym z udziałem Kościoła katolickiego w wielu krajach, w tym w Stanach Zjednoczonych, Irlandii i Francji.
Sondaż opublikowany w zeszłym miesiącu, stanowiący część raportu hiszpańskiego rzecznika praw człowieka, wykazał, że 0,6 proc. z 8 000 respondentów stwierdziło, że padło ofiarą przemocy, a odsetek ten wzrósł do 1,1 proc., jeśli jako sprawców uwzględniono osoby świeckie, takie jak nauczyciele szkół katolickich.
W raporcie Rzecznik skrytykował także Kościół za brak pełnej współpracy w dochodzeniu i dążenie do „minimalizowania zjawiska”.