Po nich z kościoła ulicą Piotrkowską wyruszy procesja z relikwiami św. Faustyny do Bazyliki Archikatedralnej, gdzie zostanie odnowiony Akt Zawierzenia Archidiecezji Bożemu Miłosierdziu.
Msza święta w kościele pod wezwaniem św. Faustyny rozpocznie się o godz. 18 na na Placu Niepodległości w Łodzi. Przewodniczył jej będzie biskup Jan Zając, biskup pomocniczy senior z Krakowa.
Po mszy nastąpi procesja. Organizatorzy spodziewają się tysięcy wiernych. - Do katedry przyjeżdżają pielgrzymi z całego świata, którzy wędrując szlakiem św. Faustyny nawiedzają katedrę i tę salę, by doświadczać tych łódzkich śladów wielkiej Polki, patronki naszego miasta - opowiada ksiądz Ireneusz Kulesza, proboszcz łódzkiej bazyliki.
W związku z procesją, w centrum Łodzi, między godz. 19 a 20 zostanie zmieniona organizacja ruchu. Linie tramwajowe będą przekierowane na al. Politechniki oraz ulicę Kilińskiego.
Pomiędzy placem Niepodległości, a skrzyżowaniem Kościuszki - Mickiewicza zostanie uruchomiona autobusowa komunikacja zastępcza, która ulicą Wólczańską ominie uroczystość i pozwoli skomunikować miasto
Święta Faustyna od 2005 roku jest patronką Łodzi. Co roku, w sobotę, przed ustanowionym przez św. Jana Pawła II Świętem Miłosierdzia Bożego odbywa się w Łodzi Festyn Miłosierdzia "Szlakiem Faustyny".
Łodzianie przechodzą wówczas w procesji z relikwiami świętej do katedry, po symbolicznej drodze powołania Heleny Kowalskiej.
- To jedyne miasto, które ma patronkę świętą Faustynę. Jesteśmy z tego dumni i dlatego organizujemy te spotkania. Wielu ludzi włącza się w nie społecznie. To dla nas modlitwa, zabawa i refleksja - mówi proboszcz parafii św. Faustyny w Łodzi, ks. Wiesław Potakowski.
W mieście od kilku miesięcy w kamienicy przy ulicy Krośnieńskiej 9 działa też muzeum św. Faustyny. To w tym budynku przyszła święta - jeszcze jako Helena Kowalska - mieszkała w latach 1923-1924.
W placówce jest m.in zrekonstruowana cela zakonna, „Ołtarzyk" z rodzinnego domu, którym opiekowała się Helenka Kowalska czy lampka nocna św. siostry Faustyny, a także jej kubeczek.
Święta Faustyna mieszkała w Łodzi przez krótki czas, ale to tu miała doznać pierwszych objawień, podczas, których Jezus miał namawiać ją by wstąpiła do zakonu.
Helena Kowalska - tak nazywała się św. siostra Faustyna - urodziła się 25 sierpnia 1905 roku jako trzecie z dziesięciorga dzieci, w ubogiej rolniczej rodzinie. Do szkoły chodziła niecałe trzy lata.
W wieku lat 16 zaczęła pracować jako służąca, by zarobić na własne utrzymanie i pomóc rodzicom. W umowie o pracę zastrzegła sobie prawo odprawiania dorocznych rekolekcji, codzienne uczestnictwo we mszy św. oraz możliwość odwiedzania chorych i potrzebujących pomocy.
W 1925 roku po czterech latach pracy i wielu rozterkach wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie.
Pracowała w kilku domach zgromadzenia, najdłużej w Krakowie, Płocku i Wilnie. Pełniła obowiązki kucharki, ogrodniczki i furtianki. W tym czasie wielokrotnie objawiał jej się Jezus przekazując orędzie miłosierdzia, które Faustyna spisywała w swoim „Dzienniczku".
Za jej życia nikt nie wierzył w jej wizje. "Niech siostra sobie wybije z głowy, żeby Pan Jezus miał z siostrą tak poufale przestawać, z taką nędzną, z taką niedoskonałą. Pan Jezus tylko ze świętymi duszami obcuje" - słyszała od spowiedników.
W ostatnich latach życia s. Faustyna mocno cierpiała. Chorowała na gruźlicę. Zmarła w opinii świętości 5 października 1938 roku w wieku 33 lat.
18 kwietnia 1993 roku s. Faustyna została beatyfikowana, a 30 kwietnia 2000 roku – ogłoszona świętą. Druga Niedziela Wielkanocna została w całym Kościele ogłoszona Świętem Bożego Miłosierdzia.
Piętnaście lat temu Jan Paweł II podczas pielgrzymki konsekrował nową świątynię w Łagiewnikach – światowe centrum kultu Miłosierdzia Bożego.