Założony przez meksykańskiego duchownego Marciala Maciela w 1941 roku, zakon Legionistów Chrystusa był ceniony podczas pontyfikatu Jana Pawła II. Papież chwalił pracę Maciela w docieraniu do młodych ludzi i ich ewangelizację.

Maciel okazał się być jednym z najbardziej znanych pedofilów Kościoła katolickiego, wykorzystującym nawet dzieci, które potajemnie spłodził z co najmniej dwiema kobietami, prowadząc podwójne życie i będąc chwalonym przez Watykan i kościelnych konserwatystów.

Zaprzeczenie byłego papieża zostało wypowiedziane dla niemieckiej gazety "Die Zeit" w odpowiedzi na zarzuty opublikowane przez filmowca Christopha Roehla, który powiedział, że znalazł dowody na to, że dwaj chilijscy księża przedstawili ówczesnemu kardynałowi Josephowi Ratzingerowi listę ofiar zakonu.

W tym czasie Ratzinger był szefem Kongregacji Nauki Wiary i prawą ręką Jana Pawła II.

94-letni Benedykt, który w 2013 r. przeszedł na emeryturę, zaprzeczył, jakoby miało to miejsce. - Nie, to nie jest prawda - powiedział w imieniu Benedykta jego wieloletni osobisty sekretarz i niemiecki duchowny Georg Gaenswein.

Choć zarzuty wobec Maciela wysuwano już w 1954 r., Watykan i zakon zaczęły powoli przyznawać się do nadużyć Maciela dopiero w 2006 r., kiedy Benedykt, jako nowo wybrany papież, nakazał mu przejście na emeryturę i życie w "modlitwie i pokucie".

Maciel zmarł w 2008 roku, w wieku 87 lat. Papież Franciszek, następca Benedykta, w 2020 roku powiedział legionistom, że wciąż mają przed sobą długą drogę reform.