– Nowi błogosławieni pozostawili wzór służby konkretnemu potrzebującemu człowiekowi, również wówczas, kiedy nikt się nim nie zajmuje i wydaje się, że zwycięża obojętność – tak o bł. kard. Stefanie Wyszyńskim i bł. matce Elżbiecie Róży Czackiej mówił w homilii podczas uroczystej beatyfikacji delegat papieża Franciszka, kard. Marcello Semeraro. – Niech nowi błogosławieni będą potężnymi orędownikami dla tego zasłużonego Narodu, niech będą światłem dla władz państwowych i samorządowych oraz niech wspomagają Kościół w Polsce w ciągłej wierności Ewangelii Chrystusa – zakończył swoje wystąpienie.

W beatyfikacji, której przewodniczył papieski delegat, uczestniczyło 120 biskupów, 600 księży oraz ponad 7 tys. wiernych, którzy przyjechali do Warszawy z całej Polski. Obecni byli też przedstawiciele najwyższych władz państwowych z prezydentem Andrzejem Dudą, marszałkami Sejmu i Senatu oraz premierem na czele. Gdy kard. Semeraro wypowiedział w języku łacińskim formułę beatyfikacji, w świątyni rozległy się burzliwe oklaski.

30 lat

trwał w sumie proces beatyfikacyjny kard. Stefana Wyszyńskiego

Następnie w uroczystej procesji zostały do ołtarza przyniesione relikwie obojga błogosławionych. W przypadku kard. Wyszyńskiego relikwiarz zawiera oryginał własnoręcznie napisanego przez niego Aktu osobistego oddania się Matce Bożej, który sporządził w czasie uwięzienia w Stoczku Warmińskim.

Z kolei w relikwiarzu matki Czackiej znalazł się fragment kości pobrany z jej ciała, gdy przenoszono je z grobu na cmentarzu w Laskach do specjalnej kaplicy.

Uroczystości beatyfikacyjne można było śledzić w miejscach związanych z nowymi błogosławionymi. Telebimy stały m.in. przed warszawską katedrą, w której pochowany jest kard. Wyszyński, w Choszczówce, gdzie często wypoczywał, czy na Jasnej Górze. W Laskach transmisję śledziły siostry franciszkanki służebnice krzyża, niewidomi i ich opiekunowie, a także przyjaciele Dzieła Lasek.

Proces beatyfikacyjny matki Elżbiety Róży Czackiej rozpoczął się w grudniu 1987 r., a zakończył oficjalnie w październiku 2020 r., gdy papież Franciszek zatwierdził cud za jej wstawiennictwem. Kościół będzie ją wspominał co roku 19 maja (dzień jej pogrzebu).

Proces beatyfikacyjny kard. Stefana Wyszyńskiego trwał w sumie 30 lat (1989–2019). Kościół będzie wspominał jego osobę 28 maja (dzień śmierci). Pierwotnie beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia miała się odbyć w czerwcu ub. roku. Została przełożona na ten rok ze względu na pandemię koronawirusa.