Z komunikatu urzędu wynika, że spółka Neonet, która sprzedaje sprzęt RTV i AGD za pośrednictwem platformy Allegro, wprowadza konsumentów w błąd co do dostępności produktów i terminów ich wysyłki. Zamówienia często nie są wysyłane w zadeklarowanym terminie, a klienci sami muszą dopytywać o realizację wysyłki.

Neonet próbował nieuczciwie rywalizować terminem dostawy

„Platformy sprzedażowe pozwalają konsumentom szybko porównać oferty tego samego produktu. Przedsiębiorcy konkurują zarówno ceną, jak i warunkami, a zwłaszcza czasem dostawy. Na Allegro każdy sprzedawca w ofercie towaru musi określić liczbę dostępnych sztuk oraz termin wysyłki. Dla wielu konsumentów właśnie szybka dostawa przesądza o wyborze konkretnej oferty” – przekazał UOKiK w komunikacie.

„Tymczasem, jak ustalił Prezes UOKiK, w niektórych ofertach Neonet sprzedaje produkty, których nie posiada na stanie, a konsumentom przekazuje nieprawdziwe informacje o ich dostępności. Spółka deklaruje m.in. wysyłkę w ciągu 24 godzin, mimo że często nie jest w stanie dotrzymać tego terminu. Konsumenci wielokrotnie skarżyli się, że podawane przez Neonet deklaracje mijają się z rzeczywistością” – dodał Urząd.

Czytaj więcej

Tajemniczy klienci z UOKiK w sklepach z elektroniką

Konsumenci muszą sami dopytywać, kiedy dostaną zamówienie

Z postępowania UOKiK wynika, że spółka nie informuje klientów z własnej inicjatywy i bez zbędnej zwłoki o trudnościach z realizacją zawartych umów. Gdy produkty nie docierają w deklarowanym terminie, konsumenci sami muszą dopytywać o to, co dzieje się z ich zamówieniami. Na odpowiedź czekają często kilka, a nawet kilkanaście dni. Dopiero wtedy dowiadują się np., że towaru nie ma w magazynie, a nowa data dostawy nie jest znana. Urząd ustalił, że takie praktyki spółki Neonet trwają co najmniej od 2021 r.

„Biorąc pod uwagę skalę i długotrwały charakter praktyki, Prezes UOKiK nałożył na spółkę 3 043 000 zł kary. Kara uwzględnia obrót osiągnięty przez Neonet S.A. na platformie Allegro, który stanowi część łącznego obrotu przedsiębiorcy. Prezes UOKiK w decyzji nakazał również zaniechanie nieuczciwych praktyk i poinformowanie o decyzji na stronach spółki i jej profilach w mediach społecznościowych. Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie” – podał UOKiK.