Pentagon zwrócił się do kilku państw NATO z prośbą o złagodzenie publicznych wypowiedzi dotyczących zagrożenia ze strony Rosji. Jak informuje agencja Reutera, amerykańscy urzędnicy argumentują, że niektóre deklaracje europejskich przywódców mogą przynosić skutki niekorzystne dla bezpieczeństwa kontynentu. Wśród państw, do których skierowano takie sygnały, znalazły się Litwa, Łotwa i Estonia.
Pentagon chce większej powściągliwości wobec Rosji
Według źródeł, na które powołuje się Reuters, przedstawiciele Pentagonu przekazywali swoje stanowisko podczas spotkań z sojusznikami. Jednym z amerykańskich urzędników zaangażowanych w sprawę był Elbridge Colby, podsekretarz obrony ds. polityki USA.
Jak wynika z relacji jednego z rozmówców agencji, podczas niedawnego spotkania Colby miał przekazać przedstawicielowi jednego z państw bałtyckich, że należy unikać prowokowania Rosji.
Czytaj więcej
W Atlancie rozpoczyna się w piątek dwudniowe spotkanie ministrów spraw zagranicznych krajów G20. Na spotkanie przybył szef rosyjskiej dyplomacji Si...
NATO podzielone w sprawie komunikowania rosyjskiego zagrożenia
Według Reutera amerykańskie sygnały wpisują się w szerszą debatę w NATO o tym, jak mówić o działaniach Rosji i ryzyku dla bezpieczeństwa państw europejskich.
Część zachodnich urzędników uważa, że mocne podkreślanie zagrożenia ze strony Moskwy może służyć interesom Kremla. Ich zdaniem rosyjskie władze dążą do wywoływania strachu i osłabiania społecznego poparcia dla dalszej pomocy Ukrainie.
Inni przedstawiciele państw zachodnich przekonują natomiast, że rządy powinny otwarcie informować obywateli o skali zagrożeń. Ma to uzasadniać konieczność ponoszenia wydatków na obronność i akceptacji wyrzeczeń potrzebnych do powstrzymywania Rosji.
Ministerstwa obrony Litwy, Łotwy i Estonii nie odpowiedziały na pytania Reutersa dotyczące sprawy. Komentarza odmówiło również NATO.
Czytaj więcej
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth odwołał generała broni Bretta Sylvię, który pełnił funkcję dyrektora ds. strategii, planów i polityki, znaną równ...
USA zabiegają o porozumienie z Rosją. Możliwe zmiany w wojskach NATO
Apel Pentagonu pojawia się w czasie, gdy administracja Donalda Trumpa ponownie podejmuje działania negocjacyjne w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. Według agencji Reutera amerykańska inicjatywa obejmuje zarówno możliwość zaoferowania Rosji korzyści, w tym złagodzenia sankcji, jak i naciski na Ukrainę, by wstrzymała ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną.
Waszyngton prowadzi także rozmowy dotyczące potencjalnych porozumień biznesowych z Rosją. Takie podejście spotyka się z mieszanymi reakcjami w Europie. Część europejskich urzędników opowiada się za utrzymaniem gospodarczej izolacji Kremla.
Równolegle Pentagon analizuje rozmieszczenie amerykańskich sił zbrojnych na kontynencie. Jak podaje Reuters, przegląd może doprowadzić do znacznego ograniczenia liczby żołnierzy USA stacjonujących w Europie.
Czytaj więcej
W przypadku rosyjskiego ataku NATO wykorzystałoby potężne lotnictwo, marynarkę wojenną i broń dalekiego zasięgu do uderzeń na terytorium przeciwnik...
Amerykańscy urzędnicy podkreślają, że europejscy członkowie NATO powinni w większym stopniu odpowiadać za własną obronę. Argumentują, że Stany Zjednoczone muszą jednocześnie koncentrować uwagę na zagrożeniach na Bliskim Wschodzie, w Ameryce Łacińskiej i Azji Wschodniej.