Zełenski, w wygłaszanym wieczorem 27 października przemówieniu poinformował, że sytuacja Ukrainy na froncie poprawia się i jest najlepsza od pewnego czasu. Dodał, że może być jeszcze lepsza, jeśli Kijów otrzyma dodatkowe środki obrony przeciwlotniczej.
Wołodymyr Zełenski mówi o trzech dużych ukraińskich ofensywach w 2026 roku
Powołując się na raporty ukraińskich dowódców Zełenski po raz pierwszy poinformował o przeprowadzonej przez ukraińską armię na północno-wschodnim odcinku frontu operacji „Wełes”, w czasie której ukraińscy żołnierze mieli poruszać się w gazociągach, by oskrzydlić rosyjskie pozycje.
Operacja „Wełes”, której przeprowadzenie ujawnił Zełenski, miała być ofensywą przeprowadzoną przez ukraińską armię w pobliżu Kupiańska, miasta w obwodzie charkowskim, które Ukraińcy odbili w czasie kontrofensywy jesienią 2022 roku.
- To była poważna operacja, dobrze zaplanowana, przeprowadzona przy użyciu technologii. Rosjanie próbowali wykorzystać podziemne gazociągi do wyjścia na tyły naszych pozycji – relacjonował Zełenski.
- Nasi żołnierze wykorzystali tę taktykę przeciwko Rosjanom i wykorzystali podziemną infrastrukturę przeciwko okupantom, osiągając nadzwyczajny sukces – dodał.
Operację „Veles” mieli przeprowadzić żołnierze 2. Korpusu Gwardii Narodowej Ukrainy („Chartia”). Zełenski podkreślił, że była to trzecia duża ofensywa ukraińskiej armii w tym roku.
Wcześniej, w ramach operacji wojsk powietrzno-desantowych we wschodniej części frontu Ukraińcy mieli - według słów Zełenskiego - wyzwolić ponad 800 km2 terytorium.
Wcześniej, w ramach operacji „Vivaldi” Trzeci Korpus Sił Zbrojnych Ukrainy miał oczyścić z rosyjskich sił terytorium o powierzchni 75 km2 i odbić kolejnych 10 km2 terytorium. Operacja „Vivaldi” została przeprowadzona na północ od tzw. pasa fortec w obwodzie donieckim – silnie ufortyfikowanej i wciąż kontrolowanej przez Ukrainę części obwodu rozciągającej się od Słowiańska do Kramatorska. Według słów Zełenskiego w ramach operacji „Vivaldi” wyzwolono ponad 200 km2.
Z kolei w sierpniu Zełenski mówił o sukcesie ofensywy przeprowadzonej na południu Ukrainy, dzięki czemu Ukraińcy odzyskali kontrolę nad 26 wsiami zajętymi wcześniej przez Rosjan.
Czytaj więcej
Wykorzystując Stany Zjednoczone Rosja chce narzucić Ukrainie niekorzystne warunki zakończenia wojny, jednocześnie zrzucając na prezydenta Zełenskie...
W kontekście operacji „Wełes” Zełenski stwierdził, że umocniła ona pozycje ukraińskiej armii i „pokazała Rosjanom, że nie udaje im się osiągnąć wyników, które kierownictwo państwa postawiło im w rejonie Kupiańska”.
- Jest ważne, aby odnotować, że ukraińska pozycja na froncie jest najsilniejsza od dłuższego czasu. Jeśli wsparcie naszych partnerów dla Ukrainy pozostanie równie silne – zwłaszcza jeśli chodzi o Patrioty i inne środki obrony powietrznej – Ukraina może być w zupełnie innej pozycji, również znacznie lepszej pozycji dyplomatycznej – ocenił Zełenski.
Postępy rosyjskiej ofensywy na wschodzie Ukrainy
Wołodymyr Zełeneski: Nie mamy wystarczającej liczby pocisków do Patriotów
Jednocześnie prezydent Ukrainy przyznał, że jego kraj „nie ma wystarczającej liczby pocisków do zestawów Patriot”, podczas gdy Rosjanie w ciągu dwóch tygodni w październiku wystrzelili w stronę Kijowa i obwodu kijowskiego „ponad 100 pocisków balistycznych”, które są skutecznie zwalczane tylko przez Patrioty.
Zełenski poinformował też, że rozmawiał z premierem Norwegii i prezydentem Finlandii po ich wcześniejszej rozmowie z Władimirem Putinem. - Jesteśmy także w kontakcie ze stroną amerykańską (...) - zapewnił.
Prezydent Ukrainy dodał, że „bez presji nie ma pokoju”, i że „pokój nie przyjdzie do bezsilnych”.