„Wstępne wyniki wyborów wskazują na całkowity brak zaufania do Benjamina Netanjahu i jego rządu, sprawującego władzę 7 października, zarówno ze strony syjonistycznej większości, jak i większości obywateli Izraela” – napisał na platformie X były szef sztabu armii Gadi Eisenkot, który rzucił wyzwanie Benjaminowi Netanjahu.

„Jeśli ostateczne wyniki potwierdzą te dane, będzie to zwycięstwo większości Izraelczyków opowiadających się za syjonizmem i nadrzędnością interesu państwa” – napisał Eisenkot.

Obiecał też, że niezwłocznie podejmie działania, aby zrealizować wolę narodu, „doprowadzić do odsunięcia rządu Netanjahu od władzy i jak najszybciej utworzyć syjonistyczny rząd mobilizacji narodowej”.

– Jestem bardzo optymistycznie nastawiona. To wieczór nadziei, wieczór zmian. Wyniki, które obserwujemy, wyraźnie pokazują, że izraelskie społeczeństwo straciło zaufanie do Netanjahu i jego koalicji – powiedziała CNN Lianne Pollak-David, kandydatka na deputowaną do Knesetu z listy bloku Eisenkota.  – Koalicja Netanjahu straciła 18 miejsc w parlamencie, 18 mandatów. Nazwałabym to druzgocącą porażką. Izraelskie społeczeństwo wyraziło więc swoją wolę – powiedziała Pollak-David.

Kto wygrał wybory parlamentarne w Izraelu

Sondaże trzech izraelskich stacji telewizyjnych wskazują na podobne wyniki. Blok przeciwników Netanjahu, skupiający ugrupowania od prawicy przez centrum po lewicę, na którego czele stoi były szef sztabu armii Gadi Eisenkot, może zdobyć 52–53 mandaty w 120-osobowym Knesecie. Z kolei prawicowy obóz premiera obejmujący partie nacjonalistyczne i religijne – około 50.

Czytaj więcej

Wybory w Izraelu. Exit polls: Wygrywa opozycja, ale różnica jest niewielka

Do utworzenia rządu potrzeba większości 61 mandatów. Niejednoznaczny wynik wyborów może oznaczać wielotygodniowe negocjacje koalicyjne. Taki impas działać będzie na korzyść Netanjahu, który do czasu powołania nowego rządu pozostanie premierem.

Kluczową rolę w powyborczych negocjacjach mogą odegrać partie reprezentujące arabskich obywateli Izraela, które według sondaży exit poll mogą zdobyć rekordowe 17–18 mandatów. 

Jeśli próby utworzenia koalicji zakończą się niepowodzeniem, na początku przyszłego roku mogą odbyć się kolejne wybory. Podobny impas doprowadził do pięciu głosowań między kwietniem 2019 a listopadem 2022 r.