Trzy osoby zginęły w nocy z soboty na niedzielę w wyniku rosyjskiego ataku w obwodzie zaporoskim na południowym wschodzie Ukrainy – poinformowały lokalne władze na Telegramie. Policja powiadomiła o dwóch osobach, które poniosły śmierć w bombardowaniach obwodu sumskiego na północy kraju. Jeden mężczyzna zginął w wyniku ataku na Kijów – podały służby ratownicze.

Rosyjskie ataki na Ukrainie

Szef zaporoskiej administracji obwodowej Mychajło Semikin poinformował, że oprócz trzech zabitych, w regionie jest też czterech rannych w ostrzałach. Jeden mężczyzna poniósł śmierć w miejscowości Komyszuwacha, a dwie osoby w Nowotawrijsku. Z kolei we wpisie policji na Telegramie czytamy, że Rosjanie zaatakowali obwód sumski kierowanymi bombami lotniczymi. „Dwie osoby zginęły, a 28 zostało rannych(...). Wśród poszkodowanych są dziewczynki: 11-miesięczna i 8-letnia, a także dwoje nastolatków. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, placówki edukacyjne i administracyjne” – poinformowała policja.

Czytaj więcej

Gen. Roman Polko o rosyjskich dronach. „Najlepszą obroną jest także atak”

Minionej nocy Kijów również był pod rosyjskim ostrzałem. Według Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) doszło do trafienia w budynek niemieszkalny, gdzie zginął mężczyzna. Dron uderzył też w warsztat samochodowy.

Ratownicy dodali, że pojawiają się doniesienia o dymie unoszącym się nad obwodem kijowskim. „Według wstępnych informacji po ataku płoną tam magazyny” – czytamy we wpisie. 

Zełenski ujawnia bilans ataków

Do nocnych ostrzałów oraz skali rosyjskiej agresji odniósł się we wpisie na platformie X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Polityk przekazał szczegółowe dane dotyczące bilansu środków napadu powietrznego użytych przez siły rosyjskie w ciągu ostatnich siedmiu dni.

„W tym tygodniu Rosjanie wystrzelili na Ukrainę ponad 2200 uderzeniowych dronów, a także około 1650 bomb lotniczych i 38 rakiet różnych typów, z czego znaczna część to balistyka” – wyliczył Zełenski. Prezydent z przykrością potwierdził, że mijająca noc przyniosła kolejne ofiary śmiertelne, składając jednocześnie „wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich” zabitych. Wyszczególnił przy tym tragiczną śmierć trzech osób w obwodzie zaporoskim oraz mężczyzny w Kijowie.

Szef ukraińskiego państwa zaznaczył, że celem zmasowanych uderzeń padły domy mieszkalne, infrastruktura energetyczna oraz obiekty cywilne w szerokim pasie rejonów: na Odesszczyźnie, Charkowszczyźnie, Sumszczyźnie, Mikołajowszczyźnie, Chersońszczyźnie, Połtawszczyźnie, Żytomierszczyźnie i Kijowszczyźnie. Zwrócił także uwagę na poranny incydent w stolicy, gdzie Rosjanie dwukrotnie uderzyli w centrum danych, raniąc trzy osoby, w tym dwoje dzieci.

Apel do Zełenskiego państw Globalnego Południa i BRICS

W dalszej części wpisu prezydent Ukrainy skupił się na wymiarze dyplomatycznym, podkreślając, że Kijów stale współpracuje z partnerami z Europy, Ameryki, Kanady, Japonii czy Australii w celu wzmocnienia obrony i dyplomacji. Jednocześnie Zełenski otwarcie skrytykował postawę wybranych mocarstw spoza Bloku Zachodniego.

„Ale, niestety, brakuje konsekwentnie silnej pozycji Chin i Indii, Brazylii i RPA, krajów »dwudziestki« oraz Globalnego Południa” – napisał ukraiński przywódca.

Czytaj więcej

Setki milionów euro z UE na pomoc humanitarną. Środki trafią do Afryki i na Ukrainę

Zełenski argumentował, że każdy z wymienionych krajów dysponuje realnym wpływem na Federację Rosyjską i jest w stanie pomóc w osiągnięciu pokoju. Podkreślił również współzależność bezpieczeństwa lokalnego i światowego, pisząc, że „zbudowanie gwarantowanego godnego bezpieczeństwa tutaj, na Ukrainie, oznacza dodanie bezpieczeństwa i stabilności globalnie”. Wypowiedź zakończył podziękowaniami skierowanymi do wszystkich, którzy nie pozostają obojętni i nieustannie wspierają Ukrainę.