Rosyjskie Ministerstwo Obrony oficjalnie poinformowało, że od soboty systemy obrony zestrzeliły lub zneutralizowały ponad 1600 bezzałogowców na terenie całego kraju. Według oświadczenia mera Moskwy, Siergieja Sobianina, aż 450 maszyn leciało bezpośrednio w stronę stolicy, co czyni ten nalot największym uderzeniem skoncentrowanym na rejonie moskiewskim od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Sobianin przyznał, że kilka dronów dotarło na teren rafinerii ropy naftowej, a jeden uderzył w budynek mieszkalny, ale dodał, że w mieście nie odnotowano ofiar. Moskiewska Rafineria Ropy Naftowej (należąca do koncernu Gazprom Nieft) w dzielnicy Kapotnia, zlokalizowana zaledwie 15 kilometrów od Kremla, była kluczowym punktem ataku. Obiekt został uszkodzony, co wywołało pożary widoczne z wielu kilometrów. Zakład ten zaspokaja blisko 40 proc. zapotrzebowania aglomeracji moskiewskiej na benzynę. Drugim istotnym miejscem trafień był park logistyczny i magazyny w podmoskiewskim Sofjinie, gdzie również wybuchł poważny pożar.
Czytaj więcej
Ukraina testuje nową broń do walki z rosyjskimi bezzałogowcami. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy po raz drugi z powodzeniem wykorzystała nowego drona...
Rosyjskie władze wprowadziły ograniczenia i wstrzymały ruch lotniczy na kluczowych lotniskach na południe od stolicy – Domodiedowo oraz Żukowski. Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że część uszkodzeń to efekt działania rosyjskiej obrony powietrznej. W mediach społecznościowych pojawiły się też zdjęcia, pokazujące prawdopodobnie szczątki ukraińskiej rakiety Flamingo. Ani Kijów, ani Moskwa nie potwierdziły jednak dotąd użycia tych pocisków.
450 ukraińskich dronów nad Moskwą w dniu wyborów do Dumy
Ukraińskie uderzenie nastąpiło zaledwie kilka dni po tym, jak amerykańska administracja donosiła o rzekomych próbach wynegocjowania „rozejmu energetycznego” w celu zaprzestania ataków na rafinerie. Atak zbiegł się też z ostatnim dniem wyborów parlamentarnych do Dumy Państwowej, co rosyjskie władze nazwały próbą „zakłócenia procesu wyborczego”. To pierwsze wybory parlamentarne w Rosji od początku pełnoskalowej wojny z Ukrainą.
„Ten bezprecedensowy atak został wyraźnie zaplanowany w celu zakłócenia wyborów. Przeciwnikowi nie udało się tego osiągnąć” – napisał Sobianin.
Mieszkańcy Moskwy głosują w wyborach do Dumy Państwowej
Tymczasem gubernator obwodu moskiewskiego, Andriej Worobiow poinformował, że wskutek ataków zginęły dwie osoby, a w mieście Ramienskoje ewakuowano z 21-piętrowego domu mieszkalnego 400 osób, w tym 70 dzieci.
Tej samej nocy wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę wykorzystując 138 dronów, wykorzystując do tego m.in. odrzutowy model dronów Szahed. W wyniku ataków osiem osób zginęło, w tym troje dzieci, a kolejnych pięć zostało rannych.