Choć po rozpoczęciu działań Vance publicznie bronił decyzji prezydenta, według źródeł z Białego Domu w trakcie wewnętrznych konsultacji zgłaszał poważne wątpliwości.
– Był sceptyczny, martwił się o powodzenie operacji i po prostu sprzeciwiał się wojnie z Iranem – przekazał jeden z wysokich urzędników administracji w rozmowie z Politico.
Jednocześnie podkreślano, że rolą wiceprezydenta jest przedstawianie prezydentowi różnych scenariuszy i konsekwencji decyzji. – Po podjęciu decyzji jest jednak w pełni zaangażowany w jej realizację – zaznaczyło drugie źródło z administracji.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział kolejne ataki na irański terminal naftowy na wyspie Chark, jednocześnie wzywając sojuszników do wysłania ok...
Atak USA na Iran. Sceptyczny głos w Białym Domu
Sceptycyzm Vance’a wobec interwencji wojskowych za granicą ma długą historię. Polityk służył wcześniej w Korpusie Piechoty Morskiej USA i był wysłany do Iraku. Według jego współpracowników miało duży wpływ na jego poglądy dotyczące użycia siły przez Stany Zjednoczone.