Reklama

Kulisy decyzji o ataku na Iran. Nie wszyscy w Białym Domu popierali Trumpa

Wiceprezydent USA J.D. Vance przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu operacji wojskowej przeciwko Iranowi wyrażał sceptycyzm wobec takiego kroku – ujawnili dwaj wysocy urzędnicy administracji prezydenta Donalda Trumpa.
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth, wiceprezydent USA J.D. Vance i prezydent USA Donald Trump

Sekretarz obrony USA Pete Hegseth, wiceprezydent USA J.D. Vance i prezydent USA Donald Trump

Foto: REUTERS/Kevin Lamarque

Choć po rozpoczęciu działań Vance publicznie bronił decyzji prezydenta, według źródeł z Białego Domu w trakcie wewnętrznych konsultacji zgłaszał poważne wątpliwości.

– Był sceptyczny, martwił się o powodzenie operacji i po prostu sprzeciwiał się wojnie z Iranem – przekazał jeden z wysokich urzędników administracji w rozmowie z Politico.

Jednocześnie podkreślano, że rolą wiceprezydenta jest przedstawianie prezydentowi różnych scenariuszy i konsekwencji decyzji. – Po podjęciu decyzji jest jednak w pełni zaangażowany w jej realizację – zaznaczyło drugie źródło z administracji.

Czytaj więcej

Trump o atakach na Iran: „Możemy uderzyć jeszcze kilka razy, choćby dla zabawy”

Atak USA na Iran. Sceptyczny głos w Białym Domu

Sceptycyzm Vance’a wobec interwencji wojskowych za granicą ma długą historię. Polityk służył wcześniej w Korpusie Piechoty Morskiej USA i był wysłany do Iraku. Według jego współpracowników miało duży wpływ na jego poglądy dotyczące użycia siły przez Stany Zjednoczone.

Reklama
Reklama

Z tego powodu od lat podkreśla, że Waszyngton powinien ostrożnie podchodzić do angażowania się w nowe konflikty. Jego bardziej powściągliwy ton w ocenie operacji przeciwko Iranowi tylko wzmocnił spekulacje o możliwych różnicach zdań między nim a prezydentem.

Nie jest to pierwszy przypadek, gdy Vance dystansuje się od decyzji o działaniach militarnych. Gdy na początku ubiegłego roku Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki na rebeliantów Huti w Jemenie, w prywatnej rozmowie na komunikatorze Signal miał nazwać tę decyzję „błędem”.

Również w swoich wcześniejszych publicznych wypowiedziach wielokrotnie argumentował, że wojna z Iranem nie leży w interesie USA. Podkreślał, że byłaby kosztowna i mogłaby odciągnąć zasoby od innych priorytetów.

Czytaj więcej

USA i Iran odrzucają próby mediacji w sprawie zawieszenia broni

Trump i Vance nie mieli wspólnego zdania w sprawie ataku na Iran

Sam prezydent Trump nie ukrywał, że między nim a jego zastępcą istniały różnice w podejściu do operacji. – Powiedziałbym, że filozoficznie był trochę innego zdania. Może był mniej entuzjastyczny wobec tej decyzji, ale nadal dość entuzjastyczny – stwierdził Trump podczas rozmowy z dziennikarzami w swojej rezydencji w Mar-a-Lago.

Doradcy Vance’a nie chcą wchodzić w szczegóły jego stanowiska. Rzeczniczka wiceprezydenta Taylor Van Kirk podkreśliła, że wiele doniesień medialnych opiera się na przeciekach i spekulacjach. – Wiceprezydent jako członek zespołu bezpieczeństwa narodowego prezydenta zachowuje swoje rady dla prezydenta w poufności – zaznaczyła.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Pentagon wysyła jednostkę ekspedycyjną Marines na Bliski Wschód

Po rozpoczęciu operacji Vance jednoznacznie wsparł działania administracji, choć jego wypowiedzi były znacznie bardziej wyważone niż triumfalna retoryka prezydenta. Gdy Trump ogłosił, że „wygraliśmy wojnę”, wiceprezydent koncentrował się raczej na ograniczonych celach operacji. W wywiadzie dla Fox News podkreślił, że celem jest zniszczenie irańskich zdolności nuklearnych i uniknięcie długotrwałego konfliktu podobnego do wojen w Iraku czy Afganistanie. Jednocześnie przyznawał, że Amerykanie mają prawo obawiać się nadmiernego uwikłania w konflikty zagraniczne.

Ujawnione różnice zdań pojawiają się w momencie, gdy Trump publicznie wskazuje zarówno Vance’a, jak i sekretarza stanu Marco Rubio jako potencjalnych kandydatów na ważne role w polityce republikańskiej przed wyborami w 2028 r.

Biały Dom odrzuca sugestie o poważnym konflikcie w najwyższych władzach. Rzeczniczka administracji Anna Kelly powiedziała, że prezydent wysłuchuje różnych opinii w swoim zespole bezpieczeństwa narodowego, zanim podejmie ostateczne decyzje. – Próby wbijania klina między prezydenta Trumpa a wiceprezydenta Vance’a są całkowicie chybione – stwierdziła.

Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1481
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Konflikty zbrojne
Ukraina eksportuje doświadczenia z wojny. Atakowani przez Iran szukają pomocy
Konflikty zbrojne
Chińskie samoloty wróciły nad Tajwan. Koniec tajemniczej przerwy w działaniach Pekinu
Konflikty zbrojne
Polski fotograf w Bejrucie: Liban znajduje się na skraju katastrofy humanitarnej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama