Reklama

Prawdziwi przyjaciele Kijowa spotkali się w Paryżu

Emmanuel Macron zwołał do Paryża szczyt najważniejszych sojuszników europejskich, aby ratować bezpieczeństwo nie tylko Ukrainy, ale i samej Europy.
Dziedziniec Pałacu Elizejskiego w dniu szczytu europejskich przywódców na temat Ukrainy

Dziedziniec Pałacu Elizejskiego w dniu szczytu europejskich przywódców na temat Ukrainy

Foto: Reuters/Gonzalo Fuentes

Podsumowując trzydniową Konferencję Bezpieczeństwa w Monachium, „The New York Times” pisze o „fundamentalnej przepaści, jaka zaczyna dzielić sojusz atlantycki”. Przedstawiciele administracji Donalda Trumpa zaczęli bowiem wysyłać sygnały o możliwej zasadniczej redukcji amerykańskich wojsk w Europie. Miałoby to być konieczne, bo Waszyngton potrzebuje dodatkowych sił, aby bronić swoich interesów w Azji i Ameryce. Jedna z rozważanych koncepcji zakłada powrót do wizji Dwighta Eisenhowera, prezydenta USA z lat 1953–1961. W środku zimnej wojny zakładał on zasadniczą redukcję amerykańskich sił lądowych w Europie i oparcie gwarancji bezpieczeństwa NATO na arsenale jądrowym USA na Starym Kontynencie. Do takiego ruchu ostatecznie wówczas nie doszło. 

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama