O północnokoreańskich żołnierzach opowiedział Ukraińcom rosyjski żołnierz, schwytany w obwodzie kurskim w Rosji. Nagranie z jego zeznaniami opublikowała międzynarodowa społeczność wywiadowcza InformNapalm.
Północnokoreańscy wojskowi wysłani do Rosji - jak opisywał - „działają autonomicznie, nie koordynując z kimkolwiek swoich działań”. - Często zachowują się lekkomyślnie, strzelają do wszystkiego, co się rusza. Widziałem Koreańczyków, jak wystrzelili drona, nikomu nie powiedzieli, nie ostrzegli przełożonych i zaczęli do niego strzelać. Uczą się osobno, nikomu nie są posłuszni – mówił.
Czytaj więcej
Politycy i urzędnicy z Korei Południowej i Ukrainy oskarżyli Koreę Północną o wysłanie żołnierzy, których liczbę szacuje na tysiące, w celu wsparci...
Mówiąc o żywieniu północnokoreańskich żołnierzy Rosjanin stwierdził, że "są karmieni dwa razy lepiej niż my". - My jemy pęczak perłowy, oni jedzą jajka, czekoladę i piją kawę - twierdził.
„Są okrutni, nie ma w nich nic ludzkiego”
Pomimo strat, jakie północnokoreańskie wojsko poniosło w wyniku ataków ukraińskich dronów, siły te - zauważył jeniec - „nadal posuwają się naprzód”. - Koreańczycy idą do przodu, a my jesteśmy tuż za nimi - zeznał Rosjanin.
Czytaj więcej
Południowokoreański wywiad szacuje, że w północno-wschodnich obwodach Ukrainy przeszkolono ok. 11 tysięcy żołnierzy z Korei Północnej.
Zarazem - jak mówił - Koreańczyków z Północy "wyróżnia sztywność i dyscyplina". - Oni nie mają uśmiechu. Są okrutni, nie ma w nich nic ludzkiego - stwierdził.
„Oni wcale się nie boją”
Mówiąc o umiejętnościach na polu walki, stwierdził, że wśród Rosjan opinie o żołnierzach z Korei Północnej są podzielone. - Niektórzy mówią, że są dobrze przygotowani; inni, że to po prostu dranie, którzy nie rozumieją, gdzie się znajdują - stwierdził.
Czytaj więcej
To jest armia pokazowa z przestarzałym sprzętem, niewyszkolona i kompletnie nieprzygotowana do działania w obcych sobie warunkach. Zarówno językowo...
On sam zauważył, że północnokoreańscy żołnierze „dobrze się kryją”. - Potrafią pozostać niezauważeni, przemieszczając się w dziesięcioosobowej, lub większej grupie. Mężczyzna zauważył też, że „oni wcale się nie boją”. - Idą do przodu i nie boją się. Strzelają z dowolnej broni – powiedział.
Zauważył również różnice między postępowaniem północnokoreańskiej i rosyjskiej armii. - Oni zbierają ciała swoich zmarłych towarzyszy, składając je w stosy, podczas gdy rosyjscy żołnierze zostawiają rannych i zabitych na polu bitwy – zauważył.