Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski przekonuje, że od początku wojny ukraińska armia stracił...
Dziennikarze BBC otrzymali tę informację w rozmowach z ukraińskimi żołnierzami na Telegramie. Żołnierze opisali trudne warunki pogodowe i chroniczne zmęczenie spowodowane ciągłym rosyjskim bombardowaniem, w tym uderzeniami przy użyciu potężnych bomb szybujących. Poinformowali, że powoli wycofują się pod ogromną presją wroga.
Jeden z żołnierzy wprost mówił o ogromnym zmęczeniu i narzekał na brak rotacji wojsk. Twierdził, że jednostki, które są kierowane do obwodu kurskiego, składają się głównie z mężczyzn w średnim wieku, sprowadzonych bezpośrednio z innych frontów z niewielkim czasem na odpoczynek lub całkiem bez niego.
Wśród rozmówców BBC znaleźli się tacy, którzy kwestionowali, czy jeden z początkowych celów operacji — odciągnięcie rosyjskich żołnierzy od wschodniego frontu Ukrainy — zadziałał. Główny rozkaz, jaki słyszą dziś, to utrzymanie się w obwodzie kurskim przed inauguracją Trumpa w styczniu 2025 roku.
- Głównym zadaniem, przed którym stoimy, jest utrzymanie maksymalnego terytorium do czasu inauguracji Trumpa i rozpoczęcia negocjacji – powiedział jeden z żołnierzy. - Aby później wymienić je na coś. Nikt nie wie na co.
Czytaj więcej
Próba utrzymania zdobytej przez Ukraińców części obwodu kurskiego do czasu zaprzysiężenia nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych to absurd – uważa...
„Nikt w okopie nie modli się o rakiety”
Aby pomóc Ukrainie udaremnić rosyjskie kontrataki w obwodzie kurskim, USA, Wielka Brytania i Francja zezwoliły Kijowowi na użycie broni dalekiego zasięgu na cele w Rosji. To jednak, pisze BBC, nie wpływa na poprawę nastrojów, a morale pogarsza się coraz bardziej.
- Nikt nie siedzi w zimnym okopie i nie modli się o rakiety — powiedział rozmówca BBC. - Żyjemy i walczymy tu i teraz. A rakiety latają gdzie indziej.
Rakiety Atacms i Storm Shadow mogły być używane z widocznym skutkiem na odległych stanowiskach dowodzenia i składach amunicji, ale takie sukcesy wydają się odległe dla żołnierzy na linii frontu. Tylko w październiku Rosja była w stanie zająć około 500 km kw. terytorium Ukrainy, najwięcej od wczesnych dni pełnoskalowej inwazji w 2022 r. Dla porównania, Ukraina straciła już około 40 proc. terytorium obwodu kurskiego, które zajęła w sierpniu.
„To nie nasza ziemia”
Niektórzy żołnierze walczący w obwodzie kurskim uważają, że znajdują się w złym miejscu.
- Nasze miejsce powinno być tam, na wschodzie Ukrainy, a nie tutaj, na czyjejś ziemi — powiedział jeden z rozmówców BBC. - Nie potrzebujemy tych lasów kurskich, w których zostawiliśmy tylu towarzyszy.
Czytaj więcej
W listopadzie rosyjska armia, która ma obecnie inicjatywę strategiczną na niemal wszystkich odcinkach frontu na Ukrainie, zajęła terytorium o powie...
Nagrody za schwytanie żołnierza KRLD
Od tygodni pojawiają się doniesienia sugerujące, że aż 10, a nawet 12 tys. północnokoreańskich żołnierzy zostało wysłanych do Kurska, aby dołączyć do rosyjskiej kontrofensywy. Ukraińskie wojsko opublikowało nagrania, które, jak twierdzi, są przechwyconymi północnokoreańskimi komunikatami radiowymi.
Żołnierze, z którymi rozmawiała BBC, jeszcze nie spotkali Koreańczyków. Mówili, że kazano im schwytać co najmniej jednego północnokoreańskiego jeńca, najlepiej z dokumentami.
Mówili o nagrodach – dronach lub dodatkowym urlopie – oferowanych każdemu, kto pomyślnie schwyta północnokoreańskiego żołnierza.
- Bardzo trudno jest znaleźć Koreańczyka w ciemnym lesie obwodu kurskiego – zauważył sarkastycznie jeden z ukraińskich mundurowych. - Zwłaszcza jeśli go tu nie ma.
Czytaj więcej
Rosjanie nacierają obecnie na Ukrainie w tempie, jakie wcześniej osiągali tylko na początku inwazji, zimą i wczesną wiosną 2022 roku - wynika z ana...
Operacja, która denerwuje Putina
Analitycy wojskowi twierdzą, że pomimo wszystkich trudności kampania w obwodzie kurskim nadal odgrywa ważną rolę.
- To jedyny obszar, w którym utrzymujemy inicjatywę - powiedział BBC Serhij Kuzan z Ukraińskiego Centrum Bezpieczeństwa i Współpracy. Przyznał, że siły ukraińskie doświadczają tam „niezwykle trudnych warunków”, ale Rosja zużywa ogromne zasoby na ich wyparcie — zasoby, które wolałaby wykorzystać gdzie indziej.
W głównym dowództwie oficerowie popierają operację w obwodzie kurskim, uważając, że wciąż przynosi ona korzyści – wojskowe i polityczne.
- Ta sytuacja denerwuje Putina – powiedział niedawno jeden z nich, pod warunkiem zachowania anonimowości. - Ponosi tam duże straty.
Na pytanie, jak długo Ukraina będzie w stanie kontynuować operację, odpowiedział: - Dopóki będzie to wykonalne z wojskowego punktu widzenia.