Czytaj więcej
Przez rok Izraelowi nie udało się zrealizować celów wojny w Strefie Gazy, w tym dobić Hamasu. Jak miałoby mu się udać na trwałe zlikwidować zagroże...
Apel dotyczy natychmiastowego, 21-dniowego zawieszenia broni, aby „zapewnić przestrzeń dla dyplomacji zmierzającej do dyplomatycznego rozwiązania” a także do zawieszenia broni w Strefie Gazy. Pod apelem podpisały się USA, Wielka Brytania, Australia, Kanada, Unia Europejska, Francja, Niemcy, Włochy, Japonii, ale też państwa regionu – Arabia Saudyjska, ZEA i Katar.
Izrael bombarduje Liban, Zachód apeluje o dyplomatyczne rozwiązanie
Izrael rozszerzył niedawno cele prowadzonej od 7 października 2023 roku operacji odwetowej w Strefie Gazy o doprowadzenie do sytuacji, w której obywatele tego kraju będą mogli wrócić na pogranicze Izraela z Libanem. Tereny te od 8 października 2023 roku są regularnie ostrzeliwane przez Hezbollah – sojusznika rządzącego w Strefie Gazy Hamasu, ale też jednego z najbliższych sojuszników Iranu w regionie.
W związku z rozszerzeniem celów wojny w Strefie Gazy Izrael rozpoczął intensywne ataki powietrzne na cele w Libanie, związane z obecnością w tym kraju Hezbollahu. W prowadzonych od poniedziałku nalotach zginęło ponad 600 osób, a ok. 1 800 zostało rannych. Tysiące mieszkańców Libanu uciekają z południa tego kraju – wcześniej do ewakuacji wzywał ich Izrael.
Państwa Zachodu w wydanym oświadczeniu podkreślają, że działania wojenne w Libanie są „nieakceptowalne” i stwarzają „ryzyko szerszej, regionalnej eskalacji”. Nie są też - jak czytamy – w interesie obywateli Izraela lub Libanu.
„Nadszedł czas, by osiągnąć dyplomatyczne rozwiązanie, które umożliwi cywilom z obu stron granicy wrócić bezpiecznie do swoich domów” - czytamy w oświadczeniu.
Szef sztabu Izraela mówi żołnierzom, że mogą wkrótce wkroczyć do Libanu
Wcześniej szef sztabu Izraela, gen. Herci Halewi, mówił żołnierzom, że intensywne ataki powietrzne na cele związane z Hezbollahem w Libanie mogą utorować im drogę do „wejścia na terytorium wroga”.
Sytuacja na granicy izraelsko-libańskiej
- Słyszycie myśliwce nad głowami, uderzają cały dzień. To zarówno przygotowanie gruntu do waszego potencjalnego wejścia, jak i dalsze niszczenie Hezbollahu – powiedział izraelski generał żołnierzom 7. Brygady, którzy biorą udział w ćwiczeniach w pobliżu północnej granicy Izraela. - Uderzamy ich wszędzie – mówił o Hezbollahu. - Cel jest jasny – bezpieczny powrót mieszkańców na północ. Aby to osiągnąć przygotowujemy się do manewru, co oznacza, że wasze wojskowe buty... wkroczą na terytorium wroga – dodał. Gen. Halewi zapowiadał, że celem takiego ataku będzie „zniszczenie wroga” i jego infrastruktury. Wcześniej izraelska armia skierowała dwie brygady rezerwowe w rejon granicy z Izraelem.
Uderzenie lądowe Izraela na Liban mogłoby doprowadzić do bezpośredniego włączenia się w konflikt Iranu – czego najbardziej obawia się Zachód.
Tylko w środę w atakach Izraela na Liban zginąć miało ponad 50 osób. Izrael twierdzi, że zaatakował m.in. siedzibę wywiadu Hezbollahu.