Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 886

W lipcu Stany Zjednoczone zapowiedziały, że od 2026 roku zaczną "sporadyczne rozmieszczanie w Niemczech zdolności prowadzenia ognia dalekiego zasięgu w ramach planowania trwałego stacjonowania tych środków w przyszłości" - taki komunikat wystosował Biały Dom. 

W komunikacie Biały Dom zaznaczył także, że docelowo w Niemczech mają stacjonować rakiety SM-6, Tomahawk i – wciąż rozwijana – broń hipersoniczna. Jak podkreślono, broń ta będzie miała "znacznie dalszy zasięg" niż rakiety, które rozmieszczone są obecnie. 

Putin zapowiada kroki odwetowe

rezydent Rosji Władimir Putin ostrzegł Waszyngton, że Federacja Rosyjska zaprzestanie stosowania jednostronnego moratorium na rozmieszczenie broni średniego i krótkiego zasięgu w przypadku pojawienia się w Niemczech amerykańskich rakiet dalekiego zasięgu.

- Należy zwrócić uwagę na oświadczenia administracji amerykańskiej i rządu niemieckiego dotyczące planów rozmieszczenia na terytorium Niemiec amerykańskich systemów rakietowych dalekiego zasięgu od 2026 roku – oznajmił Putin  podczas przyjęcia Głównej Parady Marynarki Wojennej w Petersburgu. Cytuje go reżimowa agencja TASS.

Czytaj więcej

Niespodziewany telefon z Kremla do Pentagonu. Minister obrony Rosji pyta o "spisek"

Putin podkreślił, że w zasięgu takiej broni „będą ważne rosyjskie obiekty kontroli rządowej i wojskowej, ośrodki administracyjno-przemysłowe oraz infrastruktura obronna”. - A czas lotu takich rakiet, które w przyszłości mogą być wyposażone w głowice nuklearne, do celów na naszym terytorium, wyniesie około 10 minut – dodał.

Prezydent Rosji ostrzegł, że jeśli  Stany Zjednoczone  zrealizują swoją zapowiedź, Rosja uzna się za wolną od przyjętego wcześniej jednostronnego moratorium na rozmieszczenie broni średniego i krótkiego zasięgu, w tym na zwiększanie zdolności sił przybrzeżnych swojej Marynarki Wojennej.