Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Szefowie MSZ państw UE mają w poniedziałek omawiać w Brukseli 14. pakiet sa...
To pierwszy od rozpoczęcia przez Rosję pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę atak na obiekt w Orsku (obwód orenburski), oddalony ok. 1 800 km od miejsca startu drona — twierdzi źródło w ukraińskim wywiadzie.
Rosjanie potwierdzili, że nad obwodem orenburskim pojawił się dron
Rosyjskie media informowały 26 maja o upadku drona na przedmieściach Orska, w rejonie nowoorskim. Według Rosjan upadek drona nie pociągnął za sobą żadnych ofiar ani zniszczeń.
Tak wyglądała sytuacja na froncie w 823. dniu wojny
Tymczasem wywiad wojskowy Ukrainy podaje, że wciąż ocenia skutki ataku na Orsk z 26 maja. Wiadomo, że celem ataku był radar dalekiego zasięgu Woroneż M. 23 maja ukraiński wywiad wojskowy zaatakował taki sam radar w rejonie wsi Głubokie w Kraju Krasnodarskim, czego efektem był pożar na terenie obiektu, gdzie znajdował się radar.
Radar Woroneż M to radar wczesnego ostrzegania, który umożliwia monitorowanie przestrzeni powietrznej an dużą odległość pod kątem obecności pocisków balistycznych i samolotów. Zasięg radaru to ok. 6 tys. km.
Taki (w kilometrach) jest zasięg radaru Woroneż M
Dotychczas najdalej zaatakowany przez ukraiński dron cel znajdował się ok. 1 500 km od granicy
Na początku maja ukraiński dron dalekiego zasięgu zaatakował rafinerię spółki Gazprom Neftechim Saławat w republice Baszkortostanu. Cel był oddalony od miejsca startu drona o ok. 1 500 km i był to najdalszy atak przeprowadzony za pomocą drona przez Ukraińców. 26 maja dron zaatakował cel znajdujący się jeszcze głębiej w Rosji.
W kwietniu Ukraińcy zaatakowali obiekty w Republice Tatarstanu oddalone ok. 1 300 km od granicy.