Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Ambasador Danii na Ukrainie poinformował, że Ukraina otrzyma całą duńską fl...
Wypowiedź gen. Skrzypczaka, wiceministra obrony narodowej w latach 2012-2013, przytoczyła ukraińska agencja informacyjna Ukrinform.
- Narracja NATO powinna być następująca: ostrzegamy Władimira Putina, że każda rakieta lecąca w naszym kierunku zostanie zestrzelona - powiedział gen. Skrzypczak. - Mówimy, że się bronimy i w ramach tej obrony zestrzeliwujemy rakiety lecące na przykład w kierunku Polski czy Rumunii - dodał.
Czytaj więcej
W wyniku ataku wojsk rosyjskich zniszczona została wieża telewizyjna w Charkowie. Na nagraniu widać, jak konstrukcja się wali.
Wojna na Ukrainie. Gen. Waldemar Skrzypczak o zestrzeliwaniu rakiet przez NATO
Cytowany przez Ukrinform były dowódca Wojsk Lądowych ocenił, że NATO nie powinno wspominać o tym, że pomaga Ukrainie zestrzeliwać rakiety, aby "uniknąć dyskusji z Rosją na temat rzekomego zaangażowania Zachodu w III wojnę światową", lecz raczej podkreślać obronę terytorium Sojuszu.
Zdaniem generała Skrzypczaka, decyzja polityczna w tej sprawie powinna niezwłocznie zapaść na szczeblu NATO, ponieważ chodzi o zbiorowe bezpieczeństwo państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Decyzja ta będzie również w interesie Ukrainy - czytamy.
Obrona Izraela i sprawa Ukrainy. Wołodymyr Zełenski o "podwójnych standardach"
Niedawno prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zarzucał sojusznikom Ukrainy stosowanie podwójnych standardów w kwestii pomagania państwom trzecim w obronie powietrznej.
Wypowiedź padła w kontekście pomocy udzielonej Izraelowi przez Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone w zestrzeleniu rakiet i dronów, odpalonych przez Iran w odwetowym uderzeniu, będącym odpowiedzią na izraelski atak na irańską placówkę dyplomatyczną w Damaszku. Zełenski zauważył, że sojusznicy odmawiają podobnej pomocy Ukrainie.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone prowadzą wojnę hybrydową z Rosją, ale skończy się to dla nich fiaskiem, jak operacje w Wietnamie i Afganistanie - oceniła rzeczni...
Według Zełenskiego, pomagając Izraelowi zachodni sojusznicy zademonstrowali, że dysponują technicznymi możliwościami zestrzelanie znacznej liczby irańskich dronów i rakiet oraz że mogłaby to być także "demonstracja dla Rosji". Zdaniem prezydenta Ukrainy, rosyjskie statki powietrzne i rakiety wielokrotnie przekraczały przestrzeń powietrzną Polski i Rumunii, "i nie było żadnej reakcji, co wskazuje na podwójne standardy". Według Zełenskiego, samoloty sojuszników powinny były zestrzelić rakiety lecące na Ukrainę.
Rosyjskie rakiety nad Polską
Sztab Generalny Wojska Polskiego informował, że w piątek 29 grudnia 2023 r. o godz. 7:12 od strony granicy z Ukrainą doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez obiekt, który po niecałych trzech minutach opuścił terytorium Polski. Wojsko podało, że identyfikuje obiekt jako rosyjską rakietę manewrującą.
Rosyjska rakieta wleciała w polską przestrzeń powietrzną w dniu, w którym Rosja przeprowadziła zmasowany, największy od początku wojny ostrzał Ukrainy. Wojska rosyjskie odpaliły 158 pocisków rakietowych i dronów. Ukraińskie władze podały, że w różnych częściach kraju zginęło 39 osób, a 159 zostało rannych.
Czytaj więcej
- Każdy, kto sugeruje, że Polska mogłaby w tej chwili wejść do wojny, wysłać wojska na Ukrainę, jest nieodpowiedzialny albo niepoinformowany - powi...
Rosyjski pocisk naruszył polską przestrzeń powietrzną także w nocy z 23 na 24 marca, gdy Rosja przeprowadziła atak rakietowy na Ukrainę. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że celem uderzeń były miejscowości zachodniej Ukrainy, a obiekt wleciał w polską przestrzeń na wysokości miejscowości Oserdów (woj. lubelskie) i przebywał w niej przez 39 sekund.
Polskie wojsko zapewniało, że w przypadku naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej obiekty są obserwowane przez wojskowe systemy radiolokacyjne.
Starcia zbrojne na Ukrainie między 12 marca a 12 kwietnia (Infografika)