Wojna na Ukrainie. Ukraińskie wojsko: Sytuacja na froncie wschodnim uległa pogorszeniu

Dla Ukrainy sytuacja na froncie wschodnim wojny z Rosją pogorszyła się - przekazał przedstawiciel ukraińskiego wojska Nazar Wołoszyn. Naczelny dowódca wojsk Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski podał, że Rosjanie chcą w ciągu miesiąca zdobyć Czasiw Jar.

Publikacja: 14.04.2024 19:48

Ukraińscy żołnierze podczas szkolenia (fot. ilustracyjna)

Ukraińscy żołnierze podczas szkolenia (fot. ilustracyjna)

Foto: Wojtek Radwanski / AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 781

Rzecznik Operacyjno-Strategicznego Zgrupowania Wojsk "Chortyca" Nazar Wołoszyn powiedział, że na obszarze odpowiedzialności jego zgrupowania sytuacja jest trudna, ale pod kontrolą sił ukraińskich.

Według Wołoszyna, najcięższe walki toczą się teraz na kierunkach Bachmutu i Awdijiwki w obwodzie donieckim.

Czytaj więcej

Dlaczego Rosja zaatakowała elektrownie na Ukrainie? Putin: Musieliśmy

Wojna na Ukrainie. Walki na froncie wschodnim

- W ostatnich dniach sytuacja na froncie wschodnim uległa pogorszeniu. Wynika to z nasilenia działań ofensywnych wroga po wyborach prezydenckich, a także z faktu, że rosyjskie dowództwo wojskowe postawiło za zadanie zdobycie miasta Czasiw Jar do 9 maja - oświadczył Wołoszyn.

Rzecznik zgrupowania "Chortyca" zauważył, że w rejonie miasta Czasiw Jar taktyka wojsk rosyjskich, "jak poprzednio", polegała na przeprowadzanych przez całą dobę atakach niewielkich oddziałów, wspieranych przez artylerię i lotnictwo, w celu przejęcia kontroli nad miastem i okolicznymi osadami. - Siły Obronne Ukrainy wyrządzają wrogowi znaczne straty w sile roboczej i sprzęcie na całej linii kontaktu - zadeklarował Wołoszyn.

Ocenił, że - biorąc pod uwagę złożoność sytuacji - ukraińskie dowództwo podjęło odpowiednie decyzje dotyczące walki z Rosjanami. Wołoszyn zapewnił, że wojska ukraińskie w tym rejonie frontu zostaną wzmocnione środkami walki elektronicznej oraz komponentami do obrony powietrznej.

Walki o Czasiw Jar. Gen. Ołeksandr Syrski: Dowództwo wojsk Rosji wydało rozkaz

Naczelny dowódca wojsk Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski podał, że Rosjanie koncentrują swoje wysiłki na tym, by przebić się przez ukraińską obronę na zachód od Bachmutu, zająć Czasiw Jar i stworzyć sobie warunki do dalszego marsz w stronę Kramatorska. Syrski zaznaczył, że wojska rosyjskie mają przewagę liczebną. Według ukraińskiego głównodowodzącego, "wyższe dowództwo wojskowe Rosji postawiło swoim żołnierzom zadanie zdobycia miasta Czasiw Jar do 9 maja".

Czytaj więcej

Ukraińska ustawa o mobilizacji. Służyć na froncie aż do końca

"Aby odpowiednio odpowiedzieć na działania wroga i wzmocnić obronę naszych wojsk na tym kierunku, podjęto działania mające na celu znaczne wzmocnienie brygad w amunicję, drony i urządzenia walki elektronicznej" - oświadczył Ołeksandr Syrski.

Ukraiński generał ocenił też, że w ostatnich dniach sytuacja we wschodniej Ukrainie uległa znacznemu pogorszeniu, a siły rosyjskie z wykorzystaniem wojsk zmechanizowanych atakują na kierunkach Łymanu, Bachmutu i Pokrowska.

Syrski podkreślił, iż brak opadów oraz wysokie temperatury sprawiły, że Rosjanie mogą wysłać swe czołgi na większość otwartego terenu. Wojska rosyjskie mają też poświęcać nowe jednostki, by osiągnąć sukces taktyczny mimo ciężkich strat.

Rzecznik Operacyjno-Strategicznego Zgrupowania Wojsk "Chortyca" Nazar Wołoszyn powiedział, że na obszarze odpowiedzialności jego zgrupowania sytuacja jest trudna, ale pod kontrolą sił ukraińskich.

Według Wołoszyna, najcięższe walki toczą się teraz na kierunkach Bachmutu i Awdijiwki w obwodzie donieckim.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Atak Rosji na zachodnią Ukrainę. Polskie wojsko poderwało myśliwce
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 822
Konflikty zbrojne
UE i Hiszpania wzywają do wstrzymania ofensywy w Rafah
Konflikty zbrojne
Putin i Łukaszenko szantażują NATO
Konflikty zbrojne
Szef NATO: Nadszedł czas, by pozwolić Ukrainie na ataki zachodnią bronią na cele w Rosji
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy