Reklama

"Walczył o każdy dzień życia". Zmarł ukraiński żołnierz ranny w Donbasie w 2014 r.

32-letni weteran operacji antyterrorystycznej ukraińskiej armii w Donbasie zmarł po 10 latach walki o zdrowie, po tym, gdy w grudniu 2014 roku został ciężko ranny.

Publikacja: 10.04.2024 15:15

Ołeksandr Kozaczok

Ołeksandr Kozaczok

Foto: Facebook

arb

Sierżant Ołeksandr Kozaczok miał 32 lata. W 2014 roku służył w 80. Samodzielnej Brygady Szturmowej. Po wybuchu rebelii prorosyjskich separatystów w Donbasie brał udział w walkach o Wołnowachę, bronił lotniska w Ługańsku i miasta Szcziastie.

Lekarze nie dawali sierżantowi Kozaczokowi dużych szans. Ale zdołał nauczyć się znów chodzić i mówić

W grudniu 2014 roku w nocy separatyści ostrzelali z granatnika posterunek kontrolny w pobliżu tego ostatniego miasta, gdzie żołnierz pełnił służbę. Odłamek granatu trafił go w głowę.

Lekarze nie dawali mu dużych szans, po operacji był sparaliżowany i komunikował się z bliskimi tylko za pomocą mrugnięć okiem

Ciężko ranny Kozaczok przeszedł serię skomplikowanych operacji, w tym trepanację czaszki, a także usunięcie odłamków z głowy, po których musiał ponownie uczyć się chodzić i mówić. Mimo trudnej sytuacji zdrowotnej był aktywnym członkiem społeczności ukraińskich weteranów — podaje jego macierzysta jednostka.

Sierżant Kozaczok przeszedł operację w Charkowie, potem był leczony w Kijowie. Lekarze nie dawali mu dużych szans, po operacji był sparaliżowany i komunikował się z bliskimi tylko za pomocą mrugnięć okiem. Mógł ruszać częściowo palcami jednej ręki.

Reklama
Reklama

Już jednak w maju 2016 roku w czasie uroczystości, podczas której upamiętniano poległych w obronie lotniska w Ługańsku żołnierzy, Kozaczok pojawił się w brygadzie chodząc o własnych siłach. Mimo że poruszał się o kulach, zdołał klęknąć przed tabliczką upamiętniającą poległych spadochroniarzy ze Lwowa.

„Przykład niezłomnego ducha i żelaznej woli”

"Aleksander jest (...) przykładem niezłomnego ducha walki o własne życie. Przykładem żelaznej woli sierżant Kozaczok pozostawił bohaterski ślad walki i do końca był niepokonany przez los” - czytamy na stronie jednostki weterana.

Kozaczok urodził się w obwodzie lwowskim. Chciał zostać informatykiem, ale po zasadniczej służbie wojskowej podpisał pięcioletni kontrakt z armią. Bez wahania wyjechał na wschód.

Konflikty zbrojne
Rosja nie cofa się przed atakami na infrastrukturę medyczną
Konflikty zbrojne
Rosja szykuje kolejną agresję? Ruszyła propagandowa ofensywa
Konflikty zbrojne
Na froncie rosyjskie ataki w mróz i śnieżycę: ogromne straty, niewielkie zyski
Konflikty zbrojne
Ukraina otrzyma pociski dalekiego zasięgu. Wielka Brytania ogłasza projekt Nightfall
Konflikty zbrojne
Zełenski chce pocisków obrony powietrznej z europejskich zapasów. „Są w magazynach”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama