Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W Arktyce rozpoczynają się ćwiczenia NATO i Szwecji.
Blair wypowiedział się po tym, jak po spotkaniu przywódców 20 państw Zachodu w Paryżu prezydent Francji, Emmanuel Macron powiedział, że „niczego nie można wykluczyć” w kwestii ewentualnego pojawienia się zachodnich żołnierzy na Ukrainie.
Wypowiedź Macrona spowodowała reakcję Kremla, który ostrzegł, że oznaczałoby to nieuchronność konfliktu Rosji z NATO oraz deklaracje wielu europejskich stolic, w tym Warszawy, z których wynikało, że kraje te nie zamierzają wysyłać żołnierzy nad Dniepr.
Minister obrony Kanady o roli, jaką kanadyjscy żołnierze mogliby pełnić na Ukrainie
Tymczasem Blair wyjaśnił, że — pod pewnymi warunkami — kanadyjscy żołnierze, występujący w roli instruktorów wojskowych, mogliby pojawić się na Ukrainie.
Tak wyglądała sytuacja na froncie na Ukrainie w 736. dniu wojny
Ze słów Blaira wynikało, że rolą takich żołnierzy byłoby szkolenie ukraińskiej armii.
W weekend Ukraina i Kanada zawarły porozumienie ws. współpracy w zakresie bezpieczeństwa, które przewiduje, że Kanadyjczycy mogliby wrócić do szkolenia ukraińskiej armii na Ukrainie „jeśli warunki na to pozwolą”.
- Musiałoby to odbyć się w bezpieczny i ograniczony sposób — zastrzegł Blair.
Czytaj więcej
Grupa białoruskich dysydentów twierdzi, że planuje zamach na autorytarnego władcę Aleksandra Łukaszenkę, który ma zostać stracony „we właściwym cza...
Minister dodał, że nie chce, by kanadyjscy żołnierze znaleźli się „gdziekolwiek w pobliżu teatru walk, co mogłoby stworzyć wrażenie, że przejmują jakąś rolę bojową”.
Minister obrony Kanady zapewnia, że w obecności zachodnich żołnierzy na Ukrainie chodziłoby o szkolenie
Blair zwrócił uwagę, że kanadyjscy żołnierze są w niewielkiej liczbie obecni na Ukrainie, by chronić placówki dyplomatyczne Kanady i że Kanadyjczycy wyszkolili tysiące ukraińskich żołnierzy w ramach „Operacji Unifier”, choć szkolenie to — po wybuchu wojny — odbywa się poza Ukrainą (w tym w Polsce).
- Szkolimy Ukraińców wszędzie, ale myślę, że niektóre szkolenia są wymagające, ponieważ trudno jest wydostać ludzi z Ukrainy, by mogli przejść szkolenie — zauważył Blair.
- Dlatego (w Paryżu) toczyła się dyskusja, czy nie moglibyśmy tego efektywniej robić na Ukrainie — dodał.
Blair przyznał, że niektóre państwa wyraziły obawy, że takie działanie „mogłoby być potencjalnie postrzegane jako odgrywanie roli bojowej, a jest szeroki konsensus, że to byłoby niewłaściwe”.
Słowa ministra obrony Kanady są zgodne z wypowiedzią ministra obrony Francji, Sébastiena Lecornu, który - tłumacząc intencje Macrona - mówił, że gdyby zachodni żołnierze pojawili się na Ukrainie, zajmowaliby się tam szkoleniem lub rozminowaniem, a nie walką z Rosjanami.