Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W Arktyce rozpoczynają się ćwiczenia NATO i Szwecji.
ISW pisze, że najtrudniejszy czas dla Ukrainy może przyjść latem 2024 roku, jeśli dostawy pomocy z Zachodu nadal będą się opóźniać. Ukraina nadal czeka na decyzję Kongresu USA, który musi przyznać administracji dodatkowe środki na pomoc dla Ukrainy. Ostatni pakiet pomocy wojskowej z USA dotarł na Ukrainę pod koniec grudnia.
Wojna Rosji z Ukrainą: Jaką decyzję podejmą Rosjanie w sprawie dalszej ofensywy?
Think tank cytuje agencję Bloomberg, która — opierając się na ukraińską ocenę sytuacji podaje — iż rosyjskie natarcie wzdłuż całej linii frontu może osiągnąć znaczący impet do lata 2024 roku, jeśli partnerzy Ukrainy nie dostarczą jej znaczących ilości amunicji.
Tak wyglądała sytuacja na froncie na Ukrainie w 736. dniu wojny
Ukraińcy spodziewają się, że Rosjanie będą wybierać między kontynuowaniem obecnego naporu na ukraińskie linie obronne i uzyskiwaniem stopniowych, taktycznych sukcesów a przygotowaniem do większej próby przełamania frontu latem, w zależności od wyników obecnych działań ofensywnych podejmowanych przez rosyjską armię.
25 lutego prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski mówił, że Rosja przygotowuje się do nowej ofensywy, która może rozpocząć się w maju lub latem 2024 roku.
Czytaj więcej
Przestawia kraj na wojenne tory i przygotowuje się do kolejnej sześcioletniej kadencji. Zasugerował też, że w przyszłości stery rządzenia przekaże...
ISW zwraca uwagę, że Rosjanie starają się wykorzystać sposobność taktyczną wynikającą z zajęcia przez Rosjan Awdijiwki (17 lutego) i próbują odepchnąć Ukraińców tak daleko, jak to możliwe, zanim Ukraińcy zajmą nowe, trudniejsze do sforsowania linie obronne.
Jak czytamy w analizie Rosjanie mogą podjąć decyzję w sprawie przyszłych operacji ofensywnych w zależności od tego jak przebiegać będą obecne walki w rejonie Awdijiwki.
Think tank pisze też, że Rosjanie prowadzą natarcie na wielu osiach wzdłuż linii Kupiańsk-Swatowe-Kreminna, ale jak dotąd nie odnieśli tu znaczących sukcesów.
Dobrze wyposażone ukraińskie wojska dowiodły, że są w stanie powstrzymać Rosjan przed nawet marginalnymi zdobyczami
Rosja będzie próbowała zająć Kijów i Odessę?
„Rosyjska zdolność do osiągania znaczących postępów operacyjnych jest nadal w dużej mierze zależna od poziomu zachodniego wsparcia dla Ukrainy, dobrze wyposażone ukraińskie wojska dowiodły, że są w stanie powstrzymać Rosjan przed nawet marginalnymi zdobyczami” - podkreśla ISW.
Bloomberg cytuje też ukraiński wywiad, który twierdzi, że Władimir Putin nadal nie porzucił dalekosiężnych celów dotyczących zajęcia Kijowa czy Odessy (o takich sygnałach pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”).
ISW przypomina, że Putin nazwał niedawno Odessę „rosyjskim miastem”, a inni przedstawiciele władz na Kremlu podobnie odnosili się do takich miast jak Dniepr, Charków, Mikołajów i Kijów.