Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 698

Projekt ustawy wywołuje skojarzenia z latami 30-tymi XX wieku w ZSRR, gdy w kraju rządzonym przez Józefa Stalina trwało polowanie na „wrogów ludu” - czytamy w depeszy agencji Reutera.

Nowe przepisy mogą dotknąć tysięcy Rosjan, którzy wypowiadali się przeciw rosyjskiej agresji wobec Ukrainy.

W Rosji za „zniesławianie rosyjskiej armii” można pójść do więzienia nawet na 15 lat

W marcu 2022 roku, tuż po rozpoczęciu wojny Rosji z Ukrainą, w Rosji weszły w życie przepisy pozwalające karać grzywną i więzieniem (nawet do 15 lat) osoby „rozpowszechniające fałszywe informacje na temat Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej”.

Każdy kto próbuje zniszczyć Rosję, zdradza ją, musi być odpowiednio ukarany i zapłacić za szkody wyrządzone krajowi swoim mieniem

Wiaczesław Wołodin, przewodniczący Dumy

Za „rozpowszechnianie fałszywych informacji” na temat rosyjskiej armii uważa się w Rosji m.in. informowanie o zbrodniach wojennych, jakich dopuszczają się Rosjanie na Ukrainie bądź np. podawanie informacji o atakach rosyjskiej armii na cele cywilne.

W Rosji zakazane jest też nazywanie działań prowadzonych przez Rosjan na Ukrainie mianem „wojny”. Oficjalnie rosyjskie władze mówią o prowadzeniu na Ukrainie „specjalnej operacji wojskowej”.

Czytaj więcej

Rosyjska kultura kłamstwa uniemożliwia zwycięstwo na Ukrainie

Rosyjskie władze zaczną konfiskować mienie emigrantów?

Zmiany w prawie, które rozważa Duma, zaostrzą jeszcze przepisy w tym zakresie.

Gdyby nowe przepisy weszły w życie możliwe byłoby np. konfiskowanie majątków Rosjan, którzy wyemigrowali z kraju i krytykują władze Rosji za prowadzenie wojny, ale które jednocześnie czerpią jeszcze dochody z majątku posiadanego w Rosji (np. z wynajmu domów lub mieszkań).

Przewodniczący Dumy, Wiaczesław Wołodin, stronnik prezydenta Rosji Władimria Putina określił projekt ustawy mianem „ustawy o łajdakach”.

- Każdy kto próbuje zniszczyć Rosję, zdradza ją, musi być odpowiednio ukarany i zapłacić za szkody wyrządzone krajowi swoim mieniem — powiedział Wołodin w weekend ogłaszając wpłynięcie projektu ustawy do Dumy.