Rola CFO przeszła metamorfozę – z kontrolera budżetu i odchyleń w Excelu w strategicznego partnera biznesu, który dostarcza danych do decyzji o przyszłości firmy. – Mówię nawet, że Chief Finance Officer zamienia się w Chief Future Officera – podkreśla Ślawski. Do tradycyjnego zarządzania finansami dołączyły dwa nowe priorytety: zapewnienie szybkiej adaptacji firmy do dynamicznie zmieniającego się otoczenia oraz budowanie odporności na narastające ryzyka.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Adrienne Drew: Czas na globalizację zatrudnienia

W Castoramie ta zmiana myślenia przekłada się na konkretne działania. Firma rozszerza ofertę o usługi projektowania kuchni, łazienek i garderób, marketplace oraz wynajem sprzętu. – Chcemy być postrzegani nie tylko jako sklep, ale jako dostawca pełnych rozwiązań – od inspiracji po obsługę posprzedażową – wyjaśnia CFO. Pozytywnie zaskakuje go tempo rozwoju usług projektowych, które dziś stanowią istotny motor obrotów.

Kluczem do sukcesu jest omnikanałowość i technologia. Klienci zaczynają zakupy online, generują projekty w AI, sprawdzają trendy, potem przychodzą do sklepu dotknąć produkty, a transakcję kończą znów w sieci. Równolegle Castorama realizuje strategię Everyday Low Price, bo w dobie pełnej transparentności cenowej to nadal kluczowy czynnik wyboru.

Czytaj więcej

Przyszłość firmowych finansów. CFO jako budowniczy wartości

W finansach trwa rewolucja technologiczna. Ślawski prowadzi projekt wdrożenia narzędzia opartego na big data i machine learningu do prognozowania sprzedaży. – Standardowe budżetowanie mamy już za sobą. Dziś planujemy scenariuszowo i korygujemy kurs na bieżąco – mówi. Lepsze prognozy sprzedaży to lepsze planowanie cashowe i większa zdolność do generowania środków na inwestycje.

ESG w Castoramie to nie tylko raportowanie, ale realna wartość biznesowa. Firma inwestuje w panele fotowoltaiczne i banki energii – dziś, mając o 30 proc. więcej sklepów niż sześć lat temu, zużywa mniej energii dzięki własnej produkcji.

Największe wyzwania? Technologia (AI i big data), zapewnienie środków na inwestycje i ludzie. – Pokolenie Z za pięć–dziesięć lat będzie kluczowym kapitałem firm. Zrozumienie, jak pracuje i co je motywuje, może być ogromną przewagą konkurencyjną – konkluduje Ślawski.