Jak pisze Reuters był to czwarty amerykański atak na cele w Jemenie w ciągu niespełna tygodnia.
Dowództwo Centralne USA o atakach na Jemen: Ograniczamy możliwości Huti w zakresie ataku na cele na Morzu Czerwonym
W oświadczeniu opublikowanym na portalu X amerykańskie Dowództwo Centralne podkreśliło, że „rakiety Huti stanowiły zagrożenie dla jednostek towarowych i okrętów USA w regionie”.
Jak czytamy w komunikacie amerykańskiego Dowództwa siły USA „skorzystały z przysługującego im prawa i obowiązku do samoobrony”. „Te ataki, wraz z innymi działaniami, które podjęliśmy, zmniejszą możliwości Huti do dalszego prowadzenia ich lekkomyślnych ataków wymierzonych w żeglugę międzynarodową i handlową na Morzu Czerwonym (...)”.
Dlaczego Huti atakują statki na Morzu Czerwonym?
Huti atakują statki na Morzu Czerwonym od listopada — co przyczyniło się do zakłócenia handlu między Azją a Europą i wywołało zaniepokojenie światowych mocarstw. Od ubiegłego piątku USA (przy wsparciu Wielkiej Brytanii) prowadzą uderzenia na cele w Jemenie, które mają zmniejszyć możliwości Huti w zakresie ataków przeprowadzanych na cele na Morzu Czerwonym i Zatoce Adeńskiej.
Czytaj więcej
Cała obłożona sankcjami rosyjska ropa transportowana jest przez Morze Czerwone. Jednak tankowce z rosyjskim surowcem rzadko są atakowane przez bojó...
Huti atakują statki w związku z wojną jaką Izrael prowadzi od 7 października w Strefie Gazy przeciw Hamasowi. Rebelianci z Jemenu, wspierani, podobnie jak Hamas, przez Iran, zapowiedzieli, że nie przerwą ataków dopóki Izrael nie wstrzyma swojej ofensywy w Strefie Gazy.
W środę Dowództwo Centralne USA informowało, że dron, który wystartował z terenów kontrolowanych przez Huti, uderzył w amerykański kontenerowiec na wodach Zatoki Adeńskiej. Jednostka została uszkodzona w wyniku ataku, ale na jej pokładzie nikt nie ucierpiał. Zaatakowany statek to M/V Genco Picardy, jednostka pływająca pod banderą Wysp Marshalla.
Po atakach USA na cele w Jemenie rebelianci Huti zapowiedzieli, że od teraz statki amerykańskie i brytyjskie są dla nich „uprawnionymi celami”. Zadeklarowali też gotowość do „pełnowymiarowej wojny” z USA.