Ataki Brytyjczyków na uczestników jemeńskiej wojny domowej miałyby być odpowiedzią na zagrożenie dla statków cywilnych na Morzu Czerwonym, które stanową obecnie Huti.

Dlaczego Huti atakują statki towarowe na Morzu Czerwonym?

Armia amerykańska poinformowała, że cztery łodzie z kontrolowanej przez Huti części Jemenu atakowały statek towarowy "Maersk Hangzhou" pływający pod banderą Singapuru. Łodzie miały zostać zatopione przez amerykańskie śmigłowce.

Teraz Shapps deklaruje, że brytyjski rząd nie zawaha się przed podjęciem „bezpośrednich działań”, aby przeciwdziałać kolejnym atakom na statki cywilne.

Czytaj więcej

Izrael ostrzelany z terytorium Jemenu. W rejonie Ejlatu strącono rakietę

„Huti powinni to dobrze zrozumieć: jesteśmy zdeterminowani, by pociągać do odpowiedzialności sprawców bezprawnych zajęć (statków) i ataków (na nie)” - napisał Shapps w „Daily Telegraph”.

W grudniu niszczyciel brytyjskiej marynarki wojennej, „HMS Diamond”, pojawił się w rejonie Morza Czerwonego w ramach misji, której celem jest zapewnienie bezpieczeństwa cywilnym statkom na tym akwenie.

Wspierani przez Iran Huti od kilku tygodni atakują statki towarowe na Morzu Czerwonym, które zmierzają do izraelskich portów lub są związane w jakiś sposób z Izraelem, domagając się zakończenia interwencji izraelskiej armii w Strefie Gazy.

Wielka Brytania: Iran odpowiedzialny za powstrzymanie ataków rebeliantów z Jemenu

W niedzielę szef MSZ Wielkiej Brytanii, David Cameron, rozmawiał o atakach Huti na statki cywilne z szefem MSZ Iranu.

Cameron miał przekazać stronie irańskiej, że jest ona „odpowiedzialna za zaprzestanie tych ataków, ze względu na wsparcie” jakiego udziela rebeliantom z Jemenu.

Rzecznik brytyjskiego rządu oświadczył, że sytuacja w rejonie Morza Czerwonego jest „niezwykle poważna”, a ataki Huti są „nieakceptowalne i destabilizujące”.

- Wzywamy wspieranych przez Iran Huti, aby zaprzestali tych nielegalnych ataków, pracujemy z sojusznikami i partnerami nad ochroną swobody żeglugi — dodał.