Reklama

"Moja kolej przytulać tatę". Na Ukrainie protest krewnych żołnierzy najdłużej służących na froncie

Wielu żołnierzy walczy od ponad 20 miesięcy. Ich żony i dzieci domagają się od władz, by zmobilizowali tych, którzy jeszcze nie byli na wojnie.
"Moja kolej przytulać tatę". Na Ukrainie protest krewnych żołnierzy najdłużej służących na froncie

Foto: AFP

„Matki potrzebują żywych synów. Dzieci potrzebują żywych rodziców, a kobiety żywych mężów” – plakat z takim napisem trzymała jedna z kobiet, które zebrały się w niedzielę w Kijowie na Majdanie Niepodległości. Niektóre miały zaklejone usta, niektóre przyszły wraz z czekającymi na ojców dziećmi.

- Moja 8-letnia córka zadaje pytanie: Mamo, a dlaczego mój tata jest od 20 miesięcy na wojnie, a tatowie moich koleżanek są w domu? Kiedy tata może powrócić? Co mogę jej powiedzieć? - powiedziała w rozmowie z ukraińskim portalem hromadske.ua Inna. Do centrum Kijowa przyszła wraz z córką, która trzymała karton z napisem: „moja kolej przytulać tatę”. Uczestnicy akcji domagali się, by żołnierze, którzy walczą od ponad 18 miesięcy mogli na własne życzenie powrócić do swoich domów. Kobiety zbierały podpisy w tej sprawie, które następnie mają trafić do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama