Urzędnicy wywiadu USA mają "dużą pewność" w swojej ocenie, że to nie Izrael wystrzelił rakietę, ale byli mniej pewni, którzy palestyńscy bojownicy wystrzelili pocisk wieczorem 17 października.
- Oceniamy z dużą pewnością, że Izrael nie był odpowiedzialny za eksplozję w szpitalu i że odpowiedzialni byli palestyńscy bojownicy - powiedział jeden z urzędników wywiadu.
Wybuch w szpitalu. Co doprowadziło do eksplozji?
- Oceniamy z niewielką pewnością, że Palestyński Islamski Dżihad był odpowiedzialny za wystrzelenie rakiety, która wylądowała na szpitalu - dodali Amerykanie.
Dowody wskazujące na Palestyński Islamski Dżihad opierały się na przechwyconych rozmowach między podejrzanymi "bojownikami powiązanymi z Hamasem", którzy zdawali się spekulować, kto stoi za wystrzeleniem rakiety.
Czytaj więcej
Elon Musk wezwał do natychmiastowego zawieszenia broni na Ukrainie i normalizacji stosunków z Rosją w celu uniknięcia trzeciej wojny światowej.
- Nie możemy potwierdzić, kim oni są. Nie możemy potwierdzić, że to, o czym rozmawiają w przechwyconym nagraniu, faktycznie miało miejsce - powiedział urzędnik.
Eksplozja w szpitalu w Strefie Gazy. Gniew na Bliskim Wschodzie
Eksplozja w szpitalu al Ahli wywołała gniew w całym świecie arabskim, a protestujący przyjęli wersję wydarzeń przedstawioną przez palestyńskich urzędników i Hamas - że odpowiedzialny jest Izrael.
- Uszkodzenia w szpitalu są zgodne z tym, czego spodziewalibyśmy się po rakiecie i sprzeczne z większymi kraterami i rozleglejszymi efektami wybuchu, których spodziewalibyśmy się po amunicji zrzuconej z powietrza lub pocisku artyleryjskim - powiedział urzędnik.
Eksplozja spowodowała jedynie lekkie uszkodzenia strukturalne w szpitalu i nie było widocznych uszkodzeń głównego budynku szpitala, co było zgodne z rakietą uzbrojoną w mniejszą głowicę bojową.
Czytaj więcej
Izraelskie Siły Obronne (IDF, armia Izraela) zaatakowały kilka "celów wojskowych" w Syrii, po tym jak z terytorium Syrii wystrzelono rakiety w stro...
Ogólnodostępne nagranie, które zostało zgeolokalizowane, wskazało na pocisk wystrzelony w Strefie Gazy, poruszający się na północny wschód. Po kilku sekundach następuje błysk, a następnie dwa fragmenty spadają na ziemię
Amerykański wywiad ocenia, że pierwszym spadającym obiektem był silnik rakiety, a drugim głowica, która spowodowała większą eksplozję.
- Nie możemy wykluczyć, że pojawią się nowe informacje, które zmienią naszą ocenę w tej sprawie. Mamy jednak duże zaufanie do naszych wniosków - twierdzi wywiad USA.