Po kilku dniach negocjacji osiągnięto porozumienie w sprawie powołania opozycyjnej partii Jedność Narodowa Benny'ego Gantza do rządu nadzwyczajnego - ogłosili we wspólnym oświadczeniu premier Benjamin Netanjahu i Gantz.
Zgodnie z żądaniem Gantza zostanie utworzony mały gabinet wojenny, który będzie kierował wojną z Hamasem, w skład którego wejdą tylko Netanjahu, minister obrony Joav Gallant i Gantz.
Czytaj więcej
Hamas poinformował, że jedyna elektrownia w Strefie Gazy przestała działać - informuje Reuters.
Izraelski serwis informacyjny Haaretz poinformował, że były szef sztabu IDF Gadi Eizenkot i minister spraw strategicznych Ron Dermer będą pełnić funkcję obserwatorów.
Na czas wojny do szerszego gabinetu bezpieczeństwa, który działa pod każdym rządem, dołączy pięciu członków Partii Jedności Narodowej – Gantz, Eisenkot, MK Gideon Sa’ar i dwóch innych, których jeszcze nie określono.
Stanowisko w rządzie wojennym pozostawiono otwarte dla lidera opozycji Jaira Lapida, który odmówił wstąpienia do rządu, jeśli pozostaną w nim skrajnie prawicowe partie Religijny Syjonizm i Otzma Yehudit (Żydowska Siła).
Czytaj więcej
Wielu Libańczyków uważa, że wojna jest niestety nieuchronna. Mimo, że historia pokazała, że żadne z państw arabskich nie jest skore do umierania za...
Uzgodniono, że w czasie wojny w Knesecie nie będą uchwalane żadne ustawy ani uchwały rządu, które nie byłyby związane z zarządzaniem wojną.
Izrael prowadzi zmasowane ataki na Gazę
Utworzenie nadzwyczajnego gabinetu następuje w chwili, gdy Izrael nasila ataki na Gazę po bezprecedensowym ataku na południowy Izrael przeprowadzonym przez Hamas, w wyniku którego zginęło co najmniej 1200 Izraelczyków, w tym wielu cywilów.
Izrael zapowiedział miażdżący odwet, odcinając dostęp do wody, paliwa i elektryczności 2,3 milionom Palestyńczyków mieszkających w oblężonej Strefie Gazy, gdzie trwa blokada wprowadzona przez Izrael po raz pierwszy w 2007 roku.
Według palestyńskich urzędników w izraelskich nalotach na Gazę zginęło co najmniej 1055 osób, a 5184 zostały ranne.