Z komunikatu Hamasu wynika, że w Strefie Gazy nie ma obecnie dostaw prądu, a mieszkańcy muszą używać agregatów, ale - w związku z całkowitą blokadą Strefy Gazy przez Izrael po ataku Hamasu z 7 października - wkrótce w Strefie Gazy może zabraknąć paliwa do generatorów.
Strefa Gazy bez prądu, bo Izrael blokuje dostawy paliwa po ataku Hamasu
Informacja o tym, że elektrownia w Strefie Gazy przestała działać pojawiła się kilka godzin po tym gdy władze Strefy Gazy informowały, iż paliwa do zasilania elektrowni wystarczy im na 10-12 godzin.
Dostawy prądu zostały odcięte ok. 15:00 czasu lokalnego - podaje Al Jazeera.
Czytaj więcej
Siły Powietrzne USA wysłały samolot transportowy Boeing C-17 Globemaster III po amerykańskich żołnierzy, którzy mieli brać udział w ćwiczeniach w I...
Prąd nie dociera m.in. do szpitali, które swoją pracę opierają teraz na agregatach. Te ostatnie mają im wystarczyć na "2-4 dni" - podaje Al Jazeera.
Brak dostaw prądu oznacza także brak dostaw bieżącej wody i brak oświetlenia po zapadnięciu zmroku.
W środę doszło do kolejnego ataku rakietowego na Izrael - ostrzelane zostały miasta Aszdod i Aszkelon
Al Jazeera pisze, że Strefa Gazy znalazła się na "skraju załamania".
W poniedziałek Izrael ogłosił, że obejmuje Strefę Gazy całkowitą blokadą, w tym blokadą dostaw żywności i paliwa.
Wojna w Izraelu: Izrael będzie miał rząd jedności narodowej?
7 października Hamas wystrzelił w stronę Izraela 2,5 do 3 tys. rakiet, a jednocześnie oddziały Hamasu wkroczyły do Izraela zabijając cywilów i żołnierzy, a także biorąc zakładników po stronie izraelskiej. W Strefie Gazy ma być obecnie przetrzymywanych ok. 150 takich zakładników.
Czytaj więcej
Izrael w żałobie po ofiarach planuje odwet. Nie ma gwarancji, że wojna nie rozleje się po Bliskim Wschodzie.
W środę Szef Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela, gen. Herci Halewi mówił oficerom rezerwy w bazie w Beer Szewa, że armia skupia się na wyeliminowaniu władz Hamasu.
- Uderzamy na każdy obszar, w którym wiemy, że są członkowie Hamasu, przywódcy Hamasu, nawet jeśli są ograniczenia... uderzamy precyzyjnie i z wielką siłą - powiedział Halewi.
Tymczasem premier Izraela, Beniamin Netanjahu, ma być bliski porozumienia ws. utworzenia rządu jedności narodowej po rozmowach z Benim Gancem, przywódcą opozycyjnego sojuszu Jedność Narodowa.
Netanjahu i Ganc spotkali się w sztabie izraelskiej armii w Tel Awiwie i rozmawiali na temat tego jak taki rząd jedności ma funkcjonować.
Ganc, były minister obrony i szef Sztabu Generalnego izraelskiej armii domagał się małego gabinetu wojennego, z niewielką liczbą ministrów, którzy podejmowaliby decyzję w kierowaniu wojną. Netanjahu nalegał jednak na to, by ostateczne decyzje należały do niego - informuje o przebiegu negocjacji Kanał 12.
W środę doszło do kolejnego ataku rakietowego na Izrael - ostrzelane zostały miasta Aszdod i Aszkelon. W ostrzale Aszkelonu rannych miało zostać 12 osób.