Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z 10 na 11 sierpnia w podmoskiewskim Odincowie wybuchł pożar magazynu.
O możliwiej dymisji Reznikowa "Ukraińska Prawda" informowała już w marcu 2023 roku pisząc, że ministra obrony może zastąpić szef wywiadu wojskowego, Kyryło Budanow.
Rezygnacja ministra obrony Ukrainy Ołeksija Reznikowa jest już "praktycznie możliwa"
W marcu "Ukraińska Prawda" pisała, że powodem zmiany na stanowisku ministra obrony miały być skandale korupcyjne w resorcie, którym kieruje Reznikow.
Czytaj więcej
Minister obrony Ołeksij Reznikow może zostać w przyszłym tygodniu zwolniony ze stanowiska. Może go zastąpić szef ukraińskiego wywiadu Kyryło Budano...
W artykule czytamy, że kwestia rezygnacji Reznikowa była ostatnio omawiana w ukraińskim rządzie i obecnie nie jest już tylko "teoretycznie możliwa", ale też "praktycznie możliwa".
"Ukraińska Prawda" powtarza wcześniejsze doniesienia, że w związku ze skandalami korupcyjnymi w resorcie obrony ujawnionymi w lutym dymisja ministra obrony była już omawiana przez rząd.
Reznikow miał wówczas "wyrazić wolę pracy na stanowisku ministra sprawiedliwości, ale odrzucił zaproponowane mu stanowisko ministra ds. przemysłu strategicznego. Dlatego do dymisji nie doszło.
Afera korupcyjna w resorcie obrony ujawniona na początku 2023 roku dotyczyła zawyżonych kontraktów na dostawy żywności dla ukraińskiej armii
Kto może zostać nowym ministrem obrony Ukrainy? Dwa nazwiska kandydatów
Obecnie Zełenski miał jednak rozpocząć poszukiwania następcy Reznikowa. Media podkreślają, że rząd rozmawiał już z dwoma kandydatami na stanowisko obrony. Pierwszym jest minister infrastruktury, Ołeksandr Kubrakow, drugim minister ds. przemysłu strategicznego, Ołeksandr Kamyszyn.
Reznikow miał wyrazić gotowość objęcia stanowiska ambasadora w Wielkiej Brytanii, ale "nie wiadomo czy taka możliwość jest rozważana".
Afera korupcyjna w resorcie obrony ujawniona na początku 2023 roku dotyczyła zawyżonych kontraktów na dostawy żywności dla ukraińskiej armii i podejrzenia defraudacji środków publicznych przez wysokich rangą przedstawicieli resortu obrony.