Rosja chce zniszczyć ukraiński eksport zboża

W nocy z poniedziałku na wtorek rosyjska armia zbombardowała porty w Odessie i Mykołajowie.

Publikacja: 18.07.2023 16:07

Załadunek zboża w porcie w Odessie (zdjęcie archiwalne)

Załadunek zboża w porcie w Odessie (zdjęcie archiwalne)

Foto: AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 510

Dowództwo w Moskwie poinformowało, że była to „zemsta” za atak na most Krymski. Jego drogowa część została uszkodzona najprawdopodobniej w ataku ukraińskich dronów nawodnych. Jeden pas ruchu będzie zamknięty do listopada.

Ale ostrzeliwanie infrastruktury portowej wskazuje na to, że Rosjanie chcą przede wszystkim uniemożliwić Ukrainie eksport zbóż. Przez dwa zaatakowane porty wysyłano je morzem w ramach „umowy zbożowej”, wypowiedzianej przez Rosję w poniedziałek.

Zawarta pod patronatem ONZ umożliwiała Ukrainie (oraz Rosji) wywożenie zbóż morzem, mimo trwających działań wojennych – również na Morzu Czarnym. ONZ zapewniał bezpieczeństwo zarówno miejsc zbiórki statków przy wybrzeżu ukraińskim, jak i trasy do tureckich cieśnin czarnomorskich.

USA nie ochronią statków ze zbożem

Wypowiedzenie jej przez Rosję powinno zablokować handel ukraińskim zbożem. Ale prezydent Wołodymyr Zełenski zwrócił się do ONZ oraz Turcji (która również była sygnatariuszem poprzedniej umowy) o zawarcie kolejnej, tym razem bez Rosji.

Czytaj więcej

Rosja rozwiązuje porozumienie zbożowe

Szczegóły propozycji Zełenskiego nie są znane. Można jedynie się domyślać, że chciałby on otrzymać jakiś rodzaj ochrony dla statków płynących do i z  ukraińskich portów.

- USA nie będą uczestniczyć w wojskowej ochronie statków transportowych – oświadczył już rzecznik Białego Domy John Kirby.  Najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy, że wraz z wybuchem wojny w lutym ubiegłego roku Turcja – wykonując postanowienia konwencji z Montreaux z 1936 roku – zamknęła cieśniny i dostęp do Morza Czarnego dla okrętów wojennych. Dlatego rosyjska marynarka wojenna, ponosząca znaczne straty na tym akwenie, nie może być wzmocniona jednostkami z innych flot Kremla.

Ankara nie przepuszcza nie tylko rosyjskich, ale w ogóle wszelkich okrętów wojennych i nie wpuściłaby pewnie amerykańskich – mimo, że oba kraje są sojusznikami w NATO.

Tureckie okręty ochronią ukraińskie statki ze zbożem?

Pojawiły się jednak niepotwierdzone informacje, że to tureckie okręty wojenne mogłyby chronić statki ze zbożem przed rosyjskimi atakami. Plotki są na tyle silne, że nawet rosyjski terrorysta i były oficer policji politycznej FSB (i zajadły przeciwnik prezydenta Putina) Igor Girkin przestrzegł przed możliwością wybuchu konfliktu rosyjsko-tureckiego.

Biorąc pod uwagę same floty obecne na Morzu Czarnym wydaje się, że Rosja nie miałaby w nim szans. Dodatkowo Turcja jest członkiem NATO i atak na nią byłby atakiem na Sojusz. Z drugiej jednak strony możliwe, że NATO (gdyby Ankara zamierzała objąć swą ochroną statki ze zbożem) chciałoby przeprowadzić konsultacje z Turcją i zachować ewentualne prawo weta wobec zaangażowania tureckiej marynarki wojennej.

Czytaj więcej

Polska i Słowacja nie otworzą rynków na ukraińskie zboże. Jest uzasadnienie

Na razie jednak rzecznik Białego Domu zapewnia, że choć eksport ukraińskich zbóż drogą lądową będzie znacznie mniej efektywny niż morzem, to nie ma innej drogi dla nich.

Jednocześnie jednak Rosja atakuje ukraińskie instalacje portowe, nie będąc pewna, jaka będzie ostateczna decyzja Turcji, ONZ oraz NATO.

Państwa afrykańskie naciskają na Kreml

Kreml dodatkowo znajduje się pod naciskiem państw afrykańskich – głównych beneficjentów poprzedniej „umowy zbożowej”. Pod koniec lipca zaplanowano w Rosji „szczyt rosyjsko-afrykański”. Niektórzy przywódcy z Afryki (spośród tych, którzy w czerwcu uczestniczyli w misji mediacyjnej w Kijowie i Moskwie) już mówili, że przed jego rozpoczęciem Kreml powinien wykonać „jakiś humanitarny gest na wojnie”, np. zwrócić ukraińskie dzieci wywiezione z okupowanych terenów. W przeciwnym razie Afryka może zbojkotować spotkanie.

Teraz zaś jeszcze doszła sprawa zboża.

Dowództwo w Moskwie poinformowało, że była to „zemsta” za atak na most Krymski. Jego drogowa część została uszkodzona najprawdopodobniej w ataku ukraińskich dronów nawodnych. Jeden pas ruchu będzie zamknięty do listopada.

Ale ostrzeliwanie infrastruktury portowej wskazuje na to, że Rosjanie chcą przede wszystkim uniemożliwić Ukrainie eksport zbóż. Przez dwa zaatakowane porty wysyłano je morzem w ramach „umowy zbożowej”, wypowiedzianej przez Rosję w poniedziałek.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Pieskow grozi Niemcom. "Stolice państw, które zgodzą się na amerykańską broń, są potencjalnymi ofiarami"
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 871
Konflikty zbrojne
Izraelski atak na południe Strefy Gazy. 71 osób nie żyje, prawie 300 rannych
Konflikty zbrojne
Rosja straszy zmianą doktryny użycia broni atomowej. Co może mieć na myśli?
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Konflikty zbrojne
Prawie cały Sejm o ludobójstwie Tatarów krymskich, Konfederacja o ludobójstwie na Wołyniu
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą