Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Władimir Putin powiedział, że jest w stałym kontakcie z urzędnikami Ministerstwa Obrony i czuje się pewny realizacji wszystkich planów związanych ze "specjalną operacją wojskową".
Podkreślił, że działania prowadzone na Ukrainie są traktowane priorytetowo, a każdy dzień zaczyna i kończy tą kwestią.
- Czujemy się pewnie i oczywiście jesteśmy w stanie zrealizować wszystkie plany i zadania, które przed nami stoją - przekonywał rosyjski prezydent.
Czytaj więcej
Niemiecki rząd uważa, że szef Grupy Wagnera, Jewgienij Prigożyn, wstrzymał swój marsz na Moskwę, ponieważ liczył na większe wsparcie dla swojej bun...
- Dotyczy to również obrony kraju, specjalnej operacji wojskowej, gospodarki jako całości i jej poszczególnych obszarów - dodał.
Rozmowa z Putinem została nagrana w połowie tygodnia. Telewizja państwowa emitując materiał nie odniosła się do przeprowadzonego kilkadziesiąt godzin później buntu najemników z Grupy Wagnera.
W wystąpieniu telewizyjnym, które miało miejsce zanim udało się opanować sytuację i powstrzymać grupę, Putin powiedział, że rebelia zagraża istnieniu Rosji.
Na temat Jewgienija Prigożyna i jego próby dotarcia do Moskwy nie skomentowało również w niedzielę rosyjskie Ministerstwo Obrony. W niedzielnym raporcie nie wspomniano nic na temat Grupy Wagnera.
Co czeka Jewgienija Prigożyna?
Mimo zawartego porozumienia, nie wiadomo jaka przyszłość czeka właściciela Grupy Wagnera.
Jewgienij Prigożyn ma zostać wysłany na Białoruś, o czym poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Zdaniem analityków, Prigożyn nie może czuć się bezpiecznie. - Putin nie wybacza zdrajcom. Nawet jeśli powie: "Prigożyn, jedź na Białoruś", to nadal jest zdrajcą i myślę, że Putin nigdy tego nie wybaczy - uważa Jill Dougherty, była szefowa biura CNN w Moskwie.
Czytaj więcej
Analitycy z Instytutu Studiów nad Wojną uważają, że Aleksander Łukaszenko wykorzysta powstrzymanie buntu Jewgienija Prigożyna, aby opóźnić sformali...
W jej ocenie nie jest wykluczone, że na Białorusi zostanie przeprowadzony zamach na Prigożyna. - Moskwa będzie miała dylemat, ponieważ dopóki Prigożyn ma jakieś poparcie, stanowi zagrożenie, niezależnie od tego, gdzie się znajduje - dodała.
Wielu ekspertów powiedziało w rozmowie z CNN, że chociaż prezydent Rosji przetrwał starcie, to teraz wygląda na słabego - nie tylko wobec świata i swoich wrogów, ale także wobec własnego narodu i wojska. Może to stanowić zagrożenie, jeśli w Moskwie pojawią się sceptycy lub rywale, którzy dostrzegą okazję do podważenia pozycji Putina.
- Gdybym była Putinem, martwiłabym się o tych ludzi na ulicach Rostowa, którzy wiwatowali na cześć Grupy Wagnera - powiedziała Dougherty.
- Dlaczego przeciętni Rosjanie na ulicy wiwatują na cześć ludzi, którzy właśnie próbowali przeprowadzić zamach stanu? - powiedziała. - Oznacza to, że może ich popierają lub lubią. Cokolwiek to jest, to naprawdę zła wiadomość dla Putina - dodała.