Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy Rosjanie mieli przeprowadzić atak rakietowy na Dniepr.
W latach 2019-2028 Stany Zjednoczone zobowiązały się do udzielenia Izraelowi pomocy wojskowej w wysokości 38 miliardów dolarów.
Izrael nie jest członkiem NATO, a Stany Zjednoczone nie są zobowiązane traktatem do udzielenia mu pomocy militarnej. Jednak Izrael „cieszył się specjalnymi stosunkami z USA jako najwierniejszy partner Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie” – napisał Washington Post.
Podobna umowa mogłaby potencjalnie zniechęcić Władimira Putina do długoterminowej wojny z Ukrainą. W wywiadzie dla "Washington Post" prezydent Andrzej Duda powiedział, że pomysł zyskuje popularność wśród zachodnich sojuszników Ukrainy.
- Umowa o bezpieczeństwie w stylu izraelskim dla Ukrainy dałaby pierwszeństwo transferom broni i zaawansowanym technologiom - mówił Duda.
Duda nie sprecyzował, jaka broń lub technologia może zostać przekazana Ukrainie w ramach umowy, ale Polska dostarczyła już Kijowowi między innymi radzieckie samoloty MiG-29.
Porozumienie w sprawie bezpieczeństwa byłoby powiązane z procesem dążenia Ukrainy do przyszłego członkostwa w NATO, ale powstrzymałoby od faktycznego uczynienia Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego stroną jakiegokolwiek konfliktu z Rosją.
Prezydent RP potwierdził, że Joe Biden, który odwiedził Polskę w lutym, omawiał koncepcję modelu izraelskiego.
Oczekuje się, że porozumienie w sprawie bezpieczeństwa – oparte na propozycji znanej jako Kyiv Security Compact – zostanie podpisane po szczycie NATO.
15 maja sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że zwycięstwo Ukrainy nad Rosją będzie punktem wyjścia do członkostwa w NATO.
- Tylko jeśli Ukraina zwycięży jako suwerenny, niezależny naród w Europie, ma sens dyskusja, kiedy i jak Ukraina może zostać członkiem NATO) – dodał Stoltenberg
Podczas zbliżającego się szczytu NATO w Wilnie w lipcu tego roku, w którym ma uczestniczyć prezydent Wołodymyr Zełenski, sojusznicy mają powołać Radę NATO Ukrainy, która „posłużyłaby jako brama do przyszłego członkostwa”, napisał Washington Post, powołując się na kilka europejskich i NATO-wskich urzędników.
Ponadto Ukraina miałaby „prawo do zwołania posiedzenia Rady i szukania pomocy”, a USA „służyłyby jako główny gwarant ustaleń dotyczących bezpieczeństwa” wraz z europejskimi członkami NATO.