Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 442

"Korespondent” Jewgienij Poddubny powiedział, że ukraińskie wojsko „rozpoczęło realizację operacji okrążenia” sił rosyjskich na kierunku Bachmut. Ponadto, według niego, Siłom Zbrojnym Ukrainy udało się zorganizować przełom w rejonie Soledaru.

"W rejonie Soledar wróg był w stanie zorganizować przełamanie kilkoma jednostkami, wspieranymi przez grupy pancerne, z których każda miała 2-3 czołgi. Teraz bojownicy Sił Zbrojnych Ukrainy próbują zdobyć przyczółek na swoich pozycjach. Sytuacja jest trudna" - pisze Poddubny.

Inny "korespondent", Aleksander Koc, pisze, że na obwodnicy Charkowa zauważono ukraińskie czołgi; według niego zmierzają w kierunku granicy z Rosją. Zasugerował, że manewr ten może mieć na celu wykorzystanie rosyjskich zasobów „w celu powstrzymania zagrożenia w obwodzie biełgorodzkim”.

Jednocześnie były szef Ministerstwa Obrony samozwańczej i nieuznawanej  Donieckiej Republiki Ludowej Igor Striełkow wyraził opinię, że „na razie mowa o lokalnych (choć udanych) kontratakach”.

Kanał Grey Zone na Telegramie, powiązany z Grupą Wagnera, określił doniesienia wspomnianych  „korespondentów"   o ukraińskiej ofensywie jako „niespodziewaną panikę”.

"Sądząc po tym, że krąży szereg informacji na przykład o  niepotwierdzonej koncentracji łodzi na Dnieprze, wydaje się, że z jakiegoś nieznanego powodu panika niespodziewanie przyspieszyła. Co oczywiście nie neguje istotnych zmian i aktywności na froncie w kierunku wroga w ostatnich dniach. Ale to jeszcze nie kontrofensywa" - czytamy na kanale Grey Zone.

Nerwowość w rosyjskich kanałach telegramów propagandy wojskowej zaczyna stopniowo opadać - pisze rosyjska redakcja BBC: jeden po drugim napływają meldunki z różnych odcinków frontu, że sytuacja jest normalna i nie ma oznak większej ofensywy armii ukraińskiej.