Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 358

Zdaniem gen. Milleya konflikt na Ukrainie rozstrzygnie się prawdopodobnie przy stole negocjacyjnym, ponieważ żadna ze stron nie jest w stanie zrealizować swoich celów środkami wojskowymi. 

- To niemal niemożliwe, by Rosjanie osiągnęli swoje polityczne cele środkami militarnymi. Jest mało prawdopodobne, że Rosja zmiażdży Ukrainę. To się nie stanie - stwierdził najwyższy rangą amerykański generał.

- Będzie również bardzo, bardzo trudno Ukrainie wypchnąć Rosjan z każdego cala okupowanej przez Rosjan Ukrainy - dodał gen. Milley. 

Czytaj więcej

Think tank: Rosyjska armia bez sukcesów na Ukrainie od lipca 2022 roku

- Nie mówię, że to się nie stanie... Ale będzie nadzwyczaj trudne. I będzie wymagało zasadniczo rozpadu rosyjskiej armii - ocenił.

Na pytanie czy czas na dyplomację między Moskwą a Kijowem minął, gen. Milley odparł: "Szanse są w każdym momencie".

Jest niemal niemożliwe, by Rosjanie osiągnęli swoje polityczne cele środkami militarnymi

Gen. Mark Milley, szef Połączonego Kolegium Szefów Sztabów

Jednocześnie gen. Milley przyznał, że obie strony "okopały się dość głęboko przy swoich celach i nie chcą negocjować".

Gen. Milley mówił, że obecny konflikt to powtórka lekcji z II wojny światowej, która mówi, że agresja musi być zatrzymywana "zdecydowanie, z użyciem siły militarnej"  chociaż - jak dodał - biorąc pod uwagę arsenał atomowy Rosji, stawka jest dziś wyższa.

- Trzeba bardzo, bardzo przytomnie zarządzać eskalacją. W tym samym czasie trzeba utrzymywać zasady, na których zbudowano ONZ i na których opiera się międzynarodowy porządek - podkreślił.