Czytaj więcej
24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
O rosyjskich stratach na Ukrainie mówiła Celeste Wallander, asystentka sekretarza obrony do spraw bezpieczeństwa międzynarodowego.
Wallander przekazał, że stan rosyjskich sił lądowych znacznie się pogorszył i około 80 proc. zasobów tych sił zostało rzuconych na wojnę z Ukrainą, a około połowa czołgów mogła zostać utracona w walkach. W lepszej sytuacji jest marynarka, a ponoszone straty są uzupełniane m.in. przez sprzęt z Iranu.
Według niej, Kreml stawia teraz przede wszystkim na zasoby ludzkie. Wskazała, że Rosja na pewno nie osiągnie swoich strategicznych celów, ale bardzo trudno jest przewidzieć wynik wojny.
Czytaj więcej
Nieudana próba ataku na Wuhłedar w obwodzie donieckim świadczy o słabym systemowym szkoleniu zmobilizowanych Rosjan - uważają analitycy Instytutu S...
Zauważyła też, że rosyjskie dowództwo najwyraźniej umie wyciągać pewne wnioski z poprzednich niepowodzeń, a widać to po tym, jak rosyjskie wojska działają dziś w pod Bachmutem.
- Nawet w obliczu strategicznej porażki na Ukrainie, Rosja pozostanie potęgą militarną, dlatego musimy właściwie ocenić plany, operacje i zdolności, aby sobie poradzić. Musimy upewnić się, że my również wyciągamy wnioski - powiedział Wallander.
Dzień wcześniej amerykański Instytut Studiów nad Wojną stwierdził, że Rosja z powodu strat szuka sposobów na przyspieszenie produkcji pojazdów pancernych, w tym czołgów. Analitycy projektu Oryx, którzy liczą tylko udokumentowane zniszczenia pojazdów, szacują straty rosyjskich czołgów na ponad 1500.
Czytaj więcej
Grupa Oryx, zajmująca się białym wywiadem i śledzeniem poziomu uzbrojenia różnych państw świata przekonuje, że Rosja, która przystąpiła do wojny na...