Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 353

Analitycy ISW podkreślają, że opublikowany niedawno w internecie materiał filmowy z nieudanego rosyjskiego ataku na Wuhłedar stał się kolejnym powodem do krytyki rosyjskich dowódców.

Reklama
Reklama

"Blogerzy wykorzystali ten materiał do krytyki rosyjskiego dowództwa wojskowego. Rosyjscy blogerzy twierdzą, że dowódcy, którzy w listopadzie 2022 roku kierowali atakami 155. Brygady Morskiej na Pawliwkę, teraz odpowiadają za szturm na Wuhłedar. Twierdzą, że dowódcy wciąż popełniają te same błędy, które są kosztowne. Jeden z rosyjskich blogerów stwierdził, że dowódca Wschodniej Grupy Wojskowej, generał porucznik Rustam Muradow, był odpowiedzialny za porażki taktyczne Rosji w okolicach Wuhłedaru" - czytamy w raporcie ISW.

Eksperci instytutu uważają, że "rosyjskie oddziały stosują wysoce dysfunkcyjną taktykę, która wskazuje, że 155. Brygada Morska składa się raczej ze słabo wyszkolonych oddziałów zmobilizowanych niż ze słabego dowództwa".

"Rosyjscy blogerzy prawdopodobnie obwinili rosyjskich dowódców, aby zbagatelizować fakt, że słabe systemowe szkolenie rosyjskich zmobilizowanych żołnierzy prawdopodobnie nadal będzie prowadzić do podobnych niepowodzeń taktycznych na Ukrainie. Prawdopodobnie blogerzy regularnie obarczają dowódców winą za niepowodzenia taktyczne, aby zrzucić ogólną odpowiedzialność za niepowodzenia militarne na Ukrainie z rosyjskich sił zbrojnych jako instytucji na pojedyncze osoby" - sugeruje ISW.