Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 331

Według Cassisa obecne ustawodawstwo szwajcarskie nie zezwala na konfiskatę mienia objętego sankcjami, a zmiana tego prawa może wymagać referendum.

- Nie możemy po prostu brać pieniędzy, które nie należą do nas, ponieważ uważamy, że jest to moralnie słuszne… Chodzi o znalezienie odpowiednich mechanizmów, aby nie było skutków ubocznych większych niż zamierzony efekt główny – prawie jak w medycynie – powiedział Cassis, cytowany przez Bloomberga.

Czytaj więcej

Abramowicz straci swój majątek w Kanadzie. Dostanie go Ukraina

Szwajcaria zamroziła dotychczas rosyjskie aktywa o wartości 7,5 miliarda franków (8,2 miliarda dolarów).

Szwajcarskie banki krytycznie odniosły się do propozycji przekierowania zamrożonych rosyjskich aktywów na pomoc Ukrainie, jak podaje z kolei dziennik "Neue Zürcher Zeitung". Anonimowy przedstawiciel dużego szwajcarskiego banku prywatnego powiedział, że jeśli pomysł zostanie zrealizowany, będzie to „początek końca szwajcarskiego centrum finansowego”.

Według SECO, agencji nadzorującej sankcje, szwajcarskie banki posiadają depozyty obywateli Rosji, osób fizycznych i prawnych na kwotę około 46,1 mld franków (48,15 mld USD). To znacznie mniej niż 213 miliardów dolarów szacowanych przez Szwajcarskie Stowarzyszenie Bankierów w marcu.

Bloomberg poinformował 9 stycznia, że Estonia przygotowuje się do przedstawienia planu przejęcia rosyjskich aktywów i dostarczenia na Ukrainę funduszy w ramach sankcji Unii Europejskiej. Polska i Finlandia poparły ten pomysł wcześniej.

22 grudnia Senat USA zatwierdził poprawkę zezwalającą na przekazanie ludności Ukrainy skonfiskowanych aktywów należących do rosyjskich oligarchów.