Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 329

Rosja od 24 lutego prowadzi niesprowokowaną, pełnowymiarową inwazję na Ukrainę, w czasie której zajęła część obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego.

Rosja twierdzi, że prowadzi "specjalną operację wojskową", której celem jest "denazyfikacja" i "demilitaryzacja" Ukrainy (przez to pierwsze należy rozumieć chęć zmiany władzy w Kijowie na reżim prorosyjski).

Przedstawiciele Zachodu wielokrotnie podkreślali, że wykluczają możliwość rozmowy z Rosją na temat Ukrainy bez udziału przedstawicieli władz w Kijowie.

Czytaj więcej

Think tank: Rosja chce być gotowa na duże wojny, nie tylko na Ukrainie

- Będziemy gotowi odpowiedzieć na poważne propozycje - powiedział w środę Ławrow zapytany na konferencji prasowej o możliwość negocjacji pomiędzy Rosją i Zachodem ws. Ukrainy.

- Jak dotąd nie widzieliśmy żadnych poważnych propozycji - dodał.

Ławrow mówił jednocześnie, że "nie ma mowy o negocjacjach z Zełenskim" na temat przedstawianych przez niego planów pokojowych. - Choćby dlatego, że on sam prawnie zakazał negocjacji z rosyjskim rządem. A więc tyle z tego całego zachodniego gadania "są gotowi, a to wy jesteście tymi złymi" - powiedział szef rosyjskiej dyplomacji.

Będziemy gotowi odpowiedzieć na poważne propozycje

Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji

Rosja prowadziła rozmowy z Ukrainą w pierwszych tygodniach wojny, ale zostały one przerwane po wycofaniu się Rosji z północy Ukrainy i odkryciu przez stronę ukraińską zbrodni, jakich rosyjscy żołnierze dopuszczali się na ludności cywilnej w podkijowskich miejscowościach - m.in. Buczy i Borodziance.

W ostatnim czasie w Ankarze spotkała się rosyjska komisarz ds. praw człowieka, Tatiana Moskalkowa i komisarz ds. praw człowieka przy Radzie Najwyższej Ukrainy, Dmytro Łubiniec.