Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Od trzech dni z portów na Ukrainie nie wypływają statki z żywnością - powod...
Malar mówiła o tym w czasie konferencji prasowej.
- Wróg przerzuca zmobilizowanych (żołnierzy) z poligonów na Białorusi i Rosji do strefy działań wojennych i na pogranicze, skupiając swoje główne wysiłki na obwodzie donieckim. Największa aktywność wroga da się zaobserwować w rejonie Bachmutu, Łymanu i Awdijwki - powiedziała ukraińska wiceminister.
Bachmut, miasto w obwodzie donieckim, jest celem rosyjskich szturmów od wielu miesięcy. Najintensywniejsze walki w jego rejonie toczą się obecnie w Sołedarze, Miasto to znajduje się ok. 10 km na północny zachód od Bachmutu, a jego zdobycie mogłoby umożliwić Rosjanom okrążenie ukraińskiego zgrupowania w Bachmucie.
Czytaj więcej
W najbliższych tygodniach Rosja może rzucić na wojnę od 100 do 200 tys. zmobilizowanych – mówi Ołeksij Melnyk z kijowskiego Centrum Razumkowa.
W ramach częściowej mobilizacji, ogłoszonej w Rosji 21 września przez prezydenta Władimira Putina, oficjalnie powołano do armii ponad 300 tysięcy osób. Ołeksij Melnyk, z kijowskiego Centrum Razumkowa, w rozmowie z "Rzeczpospolitą" szacował, że spośród zmobilizowanych na front trafiła połowa, a pozostali uczestniczą w szkoleniu.
Tylu Rosjan - oficjalnie - objęto częściową mobilizacją ogłoszoną przez Putina 21 września
Według Malar na dzień 10 stycznia w rosyjskiej armii aktywnych było 280 jednostek, w tym 250 w rezerwie operacyjnej. Rosjanie mają rotować tymi jednostkami w ramach zgrupowania regionalnego zgrupowania wojsk walczącego na Ukrainie - mówi ukraińska wiceminister.
Malar przyznała, że sytuacja w rejonie walk na Ukrainie "pozostaje trudna".
- Wobec braku niezbędnych ilości sprzętu wojskowego, Kreml aktywnie używa zasobów ludzkich, by osiągnąć sukces na polu walki - podkreśliła Malar.
Strona ukraińska spodziewa się, że w najbliższych tygodniach Rosja ogłosi kolejną falę mobilizacji, która obejmie kolejnych 500 tys. osób. Będzie to możliwe bez wydawania nowego dekretu, ponieważ formalnie częściowa mobilizacja ogłoszona przez Putina 21 września ubiegłego roku nie zakończyła się - Władimir Putin nie wydał bowiem dekretu o jej zakończeniu.