Czytaj więcej
24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski poinformował o pozbawieniu obywatelstwa czterech prorosyjs...
Od dwóch dni trwa intensywne natarcie Rosjan - przede wszystkim najemników z grupy Wagnera - na Sołedar, miasto znajdujące się ok. 10 km na północ od Bachmutu. Ewentualne zajęcie Sołedaru przez Rosjan mogłoby umożliwić im okrążenie Bachmutu - strategicznie położonego miasta w obwodzie donieckim, które Rosjanie starają się zająć od miesięcy.
We wtorek wieczorem Denis Puszylin, szef samozwańczej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej, poinformował, że centrum Sołedaru znalazło się pod kontrolą sił rosyjskich.
Czytaj więcej
Centrum miasta Sołedar w obwodzie donieckim znalazło się pod kontrolą sił rosyjskich - podał Denis Puszylin, szef samozwańczej tzw. Donieckiej Repu...
Według przedstawiciela amerykańskiej administracji Jewgienijowi Prigożynowi, założycielowi Grupy Wagnera, chodzi o zajęcie Sołedaru m.in. po to, by mógł zacząć czerpać zyski ze znajdujących się w rejonie miasta kopalni gipsu i soli.
CNN rozmawiał z żołnierzem ukraińskiej 46. Brygady Powietrzno-Desantowej, która bierze udział w obronie miasta.
Amerykańska stacja nie podaje imienia i nazwiska swojego rozmówcy, powołując się na względy bezpieczeństwa.
- Sytuacja jest krytyczna. Jest trudno. Trzymamy się do końca - powiedział żołnierz.
Z jego słów wynika, że sytuacja na polu walki w mieście jest dynamiczna, a budynki w mieście przechodzą codziennie z rąk do rąk. Walczące w mieście jednostki nie są w stanie zliczyć swoich poległych.
- Nikt wam nie powie ilu jest zabitych i rannych. Ponieważ nikt tego nie wie na pewno. Nikt - przekonywał rozmówca amerykańskiej telewizji.
Czytaj więcej
Finlandia, której armia dysponuje ponad 200 czołgami Leopard 2, nie podjęła jeszcze decyzji ws. przekazania części tych czołgów Ukrainie - informuj...
- Nie wiedzą o tym w dowództwie. Nie wiedzą nigdzie. Pozycje przechodzą z rąk do rąk stale. To, co było naszym domem dziś, staje się domem (Grupy) Wagnera kolejnego dnia - dodał.
- W Sołedarze nikt nie liczy zabitych - podkreślił żołnierz.
Wszyscy rozumieją, że miasto zostanie porzucone. Wszyscy to rozumieją
Rozmówca CNN mówił też, że nie sposób powiedzieć jaka część Sołedaru jest kontrolowana przez Rosjan.
- Nikt wam tego nie powie na pewno, nie powie kto przesunął się gdzie i kto co kontroluje, ponieważ nikt nic nie wie na pewno. Jest ogromny obszar w mieście, nad którym kontrolę deklarują wszyscy - tłumaczył.
Żołnierz mówił też, że straty ukraińskich jednostek broniących Sołedaru zostały uzupełnione. - Personel naszych jednostek został wymieniony niemal w połowie. Nie mamy nawet czasu, by zapamiętać jak wywoływać innych (gdy nowi żołnierze przybędą) - podkreślił.
Według rozmówcy CNN dowództwo ukraińskiej armii ostatecznie podejmie decyzję o wycofaniu się z Sołedaru. - Wszyscy rozumieją, że miasto zostanie porzucone. Wszyscy to rozumieją. Chciałbym tylko zrozumieć, jaki jest cel (walki o każdy dom). Po co umierać, jeśli zamierzamy wycofać się dziś lub jutro? - pytał.
Tymczasem 46. Brygada Powietrzno-Desantowa na swoim kanale w serwisie Telegram podała, że sytuacja w Sołedarze jest "trudna, ale pod kontrolą".
W swoim wieczornym wystąpieniu prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, podziękował żołnierzom brygady za ich odwagę i wytrwałość w obronie Sołedaru.