Czytaj więcej
24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Emerytowany wicemarszałek lotnictwa Sean Bell powiedział, że tymczasowe zawieszenie broni przez Władimira Putina "prawie na pewno jest grane pod rosyjską publiczkę".
Zwrócił uwagę, że pomimo tego, że zawieszenie broni jest „niewiarygodnie skomplikowane”, zostało ogłoszone na mniej niż 24 godziny przed wdrożeniem.
- Mówimy o setkach tysięcy żołnierzy rozsianych po setkach kilometrów linii frontu – koordynacja i upewnienie się, że wszyscy zgadzają się na warunki, negocjowanie ich jest niezwykle trudne – powiedział Sky News.
Dodał, że siły rosyjskie „rozpaczliwie potrzebują przerwy od walk”.
Korespondent Sky Alex Rossi, który przebywa obecnie w Fastowie, na południowy zachód od Kijowa, powiedział, że wśród Ukraińców istnieją „głębokie podejrzenia” co do motywów Rosji.
- W tej chwili Ukraina ma rozpęd i inicjatywę. Ogłoszenie rozejmu postrzega jako sztuczkę Rosji, aby kupić ich wojsku czas, aby mogli wzmocnić pozycje, na których są w dość tragicznej sytuacji - ocenia Rossi. - To szansa na wzmocnienie ich linii logistycznej i dostarczenie amunicji na front.