Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 314

Szpital miejski w Melitopolu był praktycznie ostatnim szpitalem w czasowo okupowanym obwodzie zaporoskim, który nadal udzielał pomocy medycznej ludności cywilnej. Jednak już prawie od miesiąca Rosjanie lokowali tam swoich rannych.

Rosyjscy lekarze jednak, jak przekazał Fiodorow, "podążają śladem kolaborantów" i uciekają z miasta.

Fiodorow informuje, że lekarze opuszczają Melitopol z powodu działań ruchu oporu i strachu przed Siłami Zbrojnymi Ukrainy. Do tego dochodzą jeszcze inne czynniki, takie jak wyjątkowo duża liczba rannych rosyjskich żołnierzy, dla których brakuje personelu medycznego i łóżek szpitalnych oraz zachowanie okupantów przyjmowanych do szpitala w stanie po spożyciu alkoholu i narkotyków.

Z powodu całkowitego braku personelu medycznego okupanci stosują zarówno groźby, jak i łapówki, aby zmusić ukraińskich lekarzy do leczenia rosyjskich żołnierzy. Mer zapewnił, że mimo terroru ukraińscy medycy odmawiają współpracy z Rosjanami.

Dodał, że 90 proc. aptek w Melitopolu jest zamkniętych, a te, które są otwarte, mają bardzo ograniczony asortyment leków dostępnych w bardzo wysokich cenach.